2.11.2009

Wbrew sobie..... :-)


Postanowiłam sobie kiedyś że nie będę przyjmować wyróżnień, z różnych być może dziwacznych powodów, ale niestety, muszę to postanowienie złamać , ponieważ jestem ( wydaje mi się  ) zbyt często nagradzana, więc niech to wyróżnienie bądzie takim ogólnym symbolem od osób kóre mnie już wyróżniły  i tych które być może będą chciały wyróżnić, myslę że więcej jak jedno wyróżnienie nie będę w stanie znieść ;-) . DZIĘKUJĘ  Zielonemu KuferkowiBasiReni, KonKata
być może jeszcze ktoś mnie nagrodził a go pominełam to przepraszam, dziekuję dziewczny.
I teraz wypadałoby wyróżnic kolejne osoby, niestety nie potrafię, jest tyle wspaniałych blogów, nprawdę nie wiem komu, więc to wyróżnienie składam na każde " blogowe ręce " które do mnie zaglądają.


 A teraz troszkę robótkowo, bo już dawno nic u mnie nie było, co wcale nie znaczy że nic nie produkuję,
produkuję i owszem tyle tylko że idzie  to tempem ślimaczym, obecnie robię obrus na ławę i mam nadzieję że go w tym tygodniu skończę.
A to już są czapki które w zeszłm roku zrobiłam na drutach dla mojej młodzieży



Co prawda żaden to wyczyn " druciany " i piękne też nie bardzo są, ale to moje pierwsze czapki które zrobilam bez wzoru, że tak powiem " na głowę " tzn. robiłam, mierzyłam , prułam i znowu robiłam.


Młodzież płci męskiej więc i niewybredna ;-) przyjeli mój produkt  z zadowoleniem taki jaki jest, tzn złożyli tylko reklamacje bo im w uszy wiało, ale i na to znalazło się rozwiązanie.
od lewej strony przyszyłam kawłek opaski z polara i było po sprawie.Gdyby były to dziewczyny to pewnie taki numer by nie przeszedł ;-)

25.10.2009

Czas......

Często mówimy ..." czas leczy rany" .... bądz ..." czas pokaże " ...lub też czasami , " czas działa na naszą niekorzyść " 
albo że " szczęsliwi czasu nie liczą "
Innym znów razem," strasznie nam się ciągnie ", lub " biegnie za szybko "
Jaki jest ten CZAS ?


Bezwzględny ?


Sprawiedliwy ?


Bezllitosny ?


Bogaty ? ( czas to pieniądz )


Ja wiem jedno, że czasami  mam dni kiedy chce żeby go w ogóle nie było, a czasami jak się patrzę do lustra to chcę żeby się cofnął  ;-)

A dzisiaj jest dla nas " łaskawy " pozwala nam pospać 1 godzine dłużej
niezapomnijcie poprzestawiać zegarków ;-)



17.10.2009

Światło i cień


Jesiennego zimna nie lubię, nie lubię też deszczów i wiatrów przy których ma się wrażenie że jest zimniej niż wskazuje termometr, ale kolory jakie daje jesień, od razu wprwadzają w stan nostalgi i melancholi i kolor światla już nie tak ostry i jasny, lecz lekko żółtawy, "pieści"  oko i duszę. Światło to " zaprosiło" mnie do zabawy z aparatem fotograficznym i ksiażką i oto co pozostało po zabawie :-)


 "Pan zsyła na człowieka zmartwienia odpowiednie dla jego wieku" .......   
  ( Paulo Coelho )


 "Młodym ludziom zdaje sie, że pieniądze są najważniejszą rzecząw życiu.
Gdy się zestarzeją są już tego pewni".........
( Oscar Wilde )


 "Życie byłoby nieskończenie szczęsliwe,
gdybyśmy mogli rozpocząc je w wieku lat osiemdziesięciu  i stopniowo zbliżać się do osiemnastu"...........
( Mark Twain )


"Kiedy człowiek jest zakochany, ukazuje sie światu takim, jakim powinien być zawsze."..
( Simone de Beauvior )


 " Wina leży zawsze pośrodku, tylko nie wiadomo po czyjej stronie leży środek"......


 "Głos sumienia byłby lepszym doradcą,
 gdyby mu tak często nie podpowiadali co ma mówić."........
(Jean Anouilh)





7.10.2009

Kawa czy herbata


Zapach kawy coś w sobie ma, pobudza we mnie zmysł swobody, słonecznego lata,  eleganckich kawiarenek i trochę kokieterii, nie mogłabym pić kawy do śniadania, piję ją po.., na kawę muszę mieć czas, zapach który roznosi się po domu mógłby trwać wiecznie ;-) Kultura picia kawy jest  różna w zależności od kraju, w niektórych miejscach w Afryce zaparzają ją w specjalnych naczyniach bezposrednio nad ogniem, we Włoszech "normalna" kawa to  espresso, bardzo mocna  w ilości "na jeden ząb", Niemcy piją  filtrowaną z automatu i lubią ją przetrzymywać w termosach ( o zgrozo ;-) ) a ja lubię ją po prostu zalewaną tzw. kawa po turecku czyli po polsku.
Miętowa, cynamonowa,pomarańczowa, bezkofeinowa, z mlekiem, piłam...
ale takiej jeszcze nie piłam
Kawa KOPI  LUWAK. Kawa która podobnie jak owoce arganowe, przechodzi najpierw proces trawienia w zwierzęcym żołądku zanim dostanie się na nasz stół, już sama myśl o procesie trawiennym i wydalaniu, może u niektórych budzić obrzydzenie a co dopiero jej konsumpcja :-( ale z drugiej strony jest ciekawość :-) jak smakuje??? Na ile nasza wiedza i swiadomość lub nieświadomość pozwala nami kierować, świadomość to obrzydzenie a nie świadomość?........chyba czasami szczęściem ;-)
Czy może lepiej pozostać  przy chinskiej herbacie nie "zdając" sobie sprawy że przecież też trafia na nasz rynek zanieczyszszona :-)
Kopi Luwak ziarna kawy zjadane są przez szczególny gatunek kotów występujących w Indonezji, proces tej produkcji jest sporny, ponieważ wykryto że niektórzy mieszkancy Indonezji trzymają koty w niewoli i zmuszają je do jedzenia kawy , (oczywiście w celach zarobkowych), to najdroższa kawa świata i kilogram jej kosztuje ok.1000 euro
nazwa kawy to polaczenie nazwy kot z gatunkiem kawy, kota mozna zobaczyc ponizej