23.05.2010

Różowe okulary.....



Jeszcze raz móc wrócić do czasów, 
gdzie świat widzieliśmy w innych kolorach,
bez zmartwień, bez trosk, bez zwątpień
nie że dzieci, że mąż, że rodzina
byliśmy tylko MY

UCZUCIE
że możemy przenieść góry, że nasze życie będzie inne, 
że nie popełnimy tych samych błędów co inni, że to nie prawda co mówią nam dorośli, 
bo przecież tak bardzo wierzymy w siebie i wszstko nam się uda




Wczoraj mineła moja kolejna wiosna bez 
RÓŻOWYCH OKOULARÓW
i tak silnej wiary, teraz są tylko nadzieje :)

54 komentarze:

Hemera pisze...

Świat jest piękny w takich okularach.

K-aha pisze...

Przecież Ty masz różowe okulary-widać to na Twoich zdjęciach :)))))
Wszystkiego dobrego-różowych okularów na nosie!!!!
:))))))

kalanchoe pisze...

potrzebuje różowych, na dzień na dwa na tydzień, na chwilę...

Danka M. pisze...

A mnie ktoś dla mnie ważny powiedział niedawno - ,,bo ty patrzysz na świat przez różowe okulary,, ... no nie wiem, choć moja głowa w chmurach jednak nogi stoją twardo na ziemi ... niestety.
Nadzieja jest potrzebna ... .
Jeżeli nie tej wiosny to za rok założysz różowe okulary ... ale po co czekać aż rok ... jutro też można - zresztą świat jest piękny mimo i pomimo .... .
Cudowne są te kwitnące drzewa!!!
Pozdrawiam ciągle optymistycznie:)

Kasia pisze...

Ależ pięknie...
brakuje mi słów...;-DDD

reni pisze...

piękne widoki...pozdrawiam

Kamila pisze...

Pięknie napisane,optymizmu i różowego świata życzę

@nne pisze...

Thanks for your spring blossoms! @nne

madziula pisze...

cudnie!!
za siłę wiarę i spełniające się nadzieje trzymam kciuki

Casablanca pisze...

Uroki doroslosci, do ktorej mlodzi ludzie lgna jak cmy do ognia:)
Piekne byly te czasy, kiedy brak pieniedzy nie byl tak naprawde wazny, bo pomyslow na ciekawe spedzanie czasu bylo miliony...
Pamietam,jak zakopywalam pod drzewem kolorowe swiecidelka z nadzieja, ze urosna mi sznury korali:)
Gdzie te czasy i naiwna beztroska? I ta smieszna wiara, ze tylko NASZE pokolenie jest inne i tylko MY mozemy zmienic swiat na lepsze...?
Popatrz na to z innej strony: byly tez minusy bycia podlotkiem .
Czasami, jak czytam swoj pamietnik to placze ze smiechu. Nieszczesliwa milosc- dramat, wszyscy jada na biwak, ja do babci- dramat, nie dostalam czarnych rajstop w grochy- dramat, nie moge nosic kolczykow- dramat, ja chce do klasy humanistycznej, rodzice mat-fiz- duuuuzy dramat.
I tak dalej...
Problemy byly.
Zmienila sie ich przedmiotowosc, ale nie intensywnosc.
To tak na pocieszenie, bo chociaz czasami problemy nas przytlaczaja tak, ze nie mozna oddychac, nasza nadzieja na lepsze jutro czyni cuda.
I wlasnie ta nadzieja to nasze "dorosle", rozowe okulary.
A ze czasami ma sie ochote uciec na koniec swiata od doroslosci, codziennosci,odpowiedzialnosci, szarosci i monotonii, to chyba najzupelniej naturalna sprawa.
Uciec i wrocic z nowym, rozowym i optymistycznym spojrzeniem na zycie.
Zycze tego bardzo serdecznie:)

MariaPar pisze...

Kolejnych wiosen przez różową szybkę, z wiarą i nadzieją !
Pozdrawiam serdecznie

mabuobrazy pisze...

piękne zdjęcia. Trzeba marzyć dalej! Pozdrawiam cieplutko

wildrose pisze...

Piekne zdjecia! Co za miejsce!

Rozumiem, ze ta kolejna wiosna to Twoje kolejne urodziny!
Wszystkiego najlepszego zycze i spojrzenia na swiat takiego samego jak wtedy, kiedy te okulary byly na nosie :)

Mamsan pisze...

Tyle prawdy w tym co piszesz... pieknie napisane i piekne zdjecia, szczegolnie to ostatnie...!
Zycze wszystkiego najlepszego i magicznych rozowych okularow... :-) Pozdrawiam serdecznie... M

gosiulaart pisze...

Gratuluję kolejnej wiosny i życzę ci kochana następnych wiosen w różowych okularach.Podpisuję się pod Casablancą,pięknie napisała.Pamiętam jak już chciałam być dorosła,nikogo nie musieć słuchać,decydować samemu o sobie.Mama zawsze mi powtarzała:zobaczysz jak dorośniesz będziesz chciała być dzieckiem. I miała rację,och jak bardzo bym chciała...

PATI pisze...

...nigdy nie miałam na nosku rózowych okularów...ani jako dziecko ani jako nastolatka...bardzo szybko dojrzalam trzezwo myslac i mocno stapajac po ziemi...a jako dojrzała kobieta i "MAMI" staram sie aby moje dziecie nosilo rozowe okularki jak najdluzej...Nikt nie mowił ze bedzie łatwo...Mnie tez stukneła kolejna wiosenka bez rózu ale staram sie cieszyc tym jak jest choć i odrobine szczescia ktore budowalam latami zostało zachwiane i zagrozone...WIĘC CHYBA NIE JEST NAM DANE NOSIC ROZOWYCH OKULAROW WIDOCZNIE NIE KAZDY MOZE ?? POZDRAWIAM SERDECZNIE DZIEKUJE ZA ODWIEDZINY I ZYCZE RÓZU NA CO DZIEN...PATI

blogniedzielny pisze...

K-AHA-myslisz ze wystarczy je tylko kupic ? ;) ;)

KALANCHOE- bardzo wymowne to co napisalas

DAMUREK- tez jestem raczej realistka, czasmi tylko uciekaja mi mysli ;)

CASABLANKA- dziekuje za piekny komentarz i czekam na Twoj wlasny blog :)

WILDROSE-to wyjatkowe miejsce niestety nie na mojej ulicy,ale jak tam przechodze o tej porze roku to zapominam o wszystkim i dech zapiera mi serce jak widze te drzewa i ten dywan z rozowych platkow kiedy juz opadaja

PATI-chyba wszyscy powinni je noscic choc na krotka chwile

fredka pisze...

Przydały by mi się takie różowe okulary , nie tylko na terazniejszość...
Piękne są te drzewa w różowych sukienkach.
Na następne wiosny, życzę Ci samych dni w różowych okularach:))
Pozdrawiam

Grażyna-Anna pisze...

Wszystkiego dobrego na wiele lat realistko, a te różowe drzewa śliczne, właściwie akceptuje różowy kolor tylko na roślinkach, pozdrawiam serdecznie.

Pchełka pisze...

nie znoszę różowego koloru..co nie znaczy, że lubię jak mi się w życiu nie układa..głowa do góry..serdeczności ślę..

KonKata pisze...

hmm, chyba wszyscy mieli taki czas ,że kłopoty ich nie będą dotyczyć...
Ale jutro też jest dzień i na pewno będzie dla ciebie lepszy !!!
A piękno umiesz dostrzec ...
ślicznie tu u Ciebie

kalimonia pisze...

Patrząć przez różowe okulary łatwiej jest przejść przez życie..ale nadzieja pomaga nam przetrwać,pomaga wejść na każdy trudny stopień naszego jestestwa. Życzę wszystkiego najlepszego dla Ciebie, wiele slonecznych wiosen.:-)

Hersylia pisze...

Sami musimy uwierz,w to,że różowe okulary posiadamy

...zdjęcia piękne

Morgana pisze...

Witaj.
Nie wiem, co Cię spotkało, ale życie na powrót może być piękne. Trzeba umieć cieszyć się chwilką, bo ta jest bardzo ulotna.
Życzę dużo wiary i optymizmu.
Pozdrawiam słonecznie na cały tydzień.

Destiny ikt pisze...

Och jaki świat jest piękny w różowych okularach. Ale jak widać na Twoich pięknych zdjęciach i bez okularów można ten optymistyczny kolor dostrzec w życiu.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za miłe słowa.

blogniedzielny pisze...

MORGANA-kazdego cos tam w zyciu spotyka,i wiadomo ze dojrzwewamy do klopotow wraz z wiekiem ,chcialam tylko przekazac mysli jak odlegle sa te dwa swiaty.

SEGOLENA-wiara nie jest moja mocna strona ;)

becia-b pisze...

Czasami dobrze by było zobaczyć świat w pięknych barwach, nie zmącony kłopotami i troskami ale życie i codzienność jest tylko życiem.....Może nie dziś , nie jutro ale w przyszłości ktoś lub coś Cię tak zadziwi, skieruje wzrok na malutki promyczek że srducho Twoje uśmiechnie się i zostanie otulone ciepłą i barwną powłoczką .Czasami wystarczy mała iskierka ,która ogrzeje i roztopi największe lody.
Życzę Ci takich iskierek i barwnych motyli wokół Twojego seducha. Uściski

Ita pisze...

Pokazujesz zawsze tak piękne zdjęcia ,że nie wierzę byś nie miała na nosie różowych okularów .Wrażliwość na piękno , to TO ,co posiadasz na pewno!
Pozdrawiam cieplutko.

bestyjeczka pisze...

Piękny wpis, wspaniałe słowa i zdjęcia. Kolejnych udanych lat nawet i bez różowych ;-) Wypijmy toast za dojrzałą miłość!

Kasia pisze...

JAkie piękne zdjecia! Wszystkiego najlepszego w nowej wiośnie życia....

Anik pisze...

A ja mam dziwne wrażenie, że ty masz ten niezwykły dar spojrzenia czasami na świat na różowo bez różowych okularów :) wszystkiego NAJ!! :)

kaprysia pisze...

Przytoczę cytat podejrzany na którymś z blogów. Myślę,ze nie głupi.
"Co jest najśmieszniejsze w ludziach: Zawsze myślą na odwrót: śpieszy im się do dorosłości, a potem wzdychają za utraconym dzieciństwem. Tracą zdrowie by zdobyć pieniądze, potem tracą pieniądze by odzyskać zdrowie. Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości ani przyszłości. Żyją jakby nigdy nie mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli."
Paulo Coelho.
Żyj chwilą ! Wszystkiego najlepszego Blogu:)

Mela pisze...

Przepiękne zdjęcia, zagapiłam gdzieś w tym roku magnolie. Szkoda.

Apuni pisze...

Zdjęcia piękne. Te dwa światy (świat beztroskich lat i świat czasem smutnej dorosłości) rzeczywiście są często bardzo odległe od siebie. Kiedy przychodzi taki czas, że mam już dosyć brutalnej rzeczywistości i wszystko wydaje mi się już beznadziejne, wtedy zdecydowanym (bardzo zdecydowanym) głosem mówię do męża, że ja tak dłużej nie chcę, że chcę się znów cieszyć drobiazgami. Tak się wygadam, zmienię coś w domu albo zrobię coś nowego i jakoś tak wszystko wyda się wtedy inne, nie takie mniej tragiczne. A jeszcze jak tak trochę zieleni nowej sprowadzę do domu to już.....

Elisse pisze...

Oj, napisałaś dokładnie to co i ja myslę, zresztą nie pierwszy raz się z Tobą zgadzam w !00%.Często zadaje sobie te same pytania i mam ochotę choc na chwilę poczuć tą beztroskę z dawnych lat...niestety , podświadomosc nie pozwala już się tak cieszyc drobiazgami jak dawniej:(
Zdjecia cudowne, uwielbiam kwitnące wisnie. Przepraszam za brak polskich znakow, ale znowu mi cos szwankuje:(
pozdrawiam serdecznie

Nettika pisze...

Nic tylko się zakochać ... Pięknie aż trudno oderwać oczy ..A uczucia ... bez nich nie bylibyśmy tym kim jesteśmy choć potrafią czasem zrzucić różowe okulary ... Pozdrawiam gorąco

blogniedzielny pisze...

ANIK-byc moze to wlasnie tesknota,za czym co tak bardzo ulotne :)

KAPRYSIA, APUNI, ELISSE,NETTIKA- dziewczyny dziekuje Wam glebokie przemyslenia

WSZYSTKIE DZIWECZYNY JESTESCIE PELNE MADROSCI I ZA TO WAM BARDZO DZIEKUJE

azalia pisze...

Gratuluję doczekania kolejnej wiosny i życzę wielu, wielu następnych coraz bardziej różowych i radosnych.
Ps. Ja chyba nigdy nie pozbyłam się różowych okularków. Czasem tylko na chwilę je odkładam na bok, żeby ostrzej zobaczyć życie.Całkiem mi z tym dobrze.
Pozdrawiam.

Imoen pisze...

Piękne zdjęcia i piękny wpis. Ja chyba jeszcze wciąż widzę życie przez te różowe okulary, mimo ze czasem je gubię. I Tobie też tego optymizmu życzę.

Pozdrawiam.

penelopis pisze...

Patrzac na tak bajeczne zdjecia mozna zakochac sie w rozowym kolorze...natura obdarza nas niewyobrazalnym pieknem...
Musze przyznac,ze po przeczytaniu Twego posta jak zwykle popadlam w zadume...
Poprosze o wiecej fotografii...:)

joanna pisze...

Dobrze mi u Ciebie...
Jeszcze chwilę zostanę ;))

Ślę dużo dobrej energii - może przyda się?
I ściskam z życzeniami spełnienia :))

Di pisze...

chce się gapić przez takie okulary:) mam okulary seledynowe też fajne :)

blogniedzielny pisze...

PENELOPIS- dziekuje ze tak to wlasnie odbierasz

AZALIA-nie wiem co sie stalo,nie moge wejsc na twojego bloga :( caly czas dostaje informacje ze taki blog nieistnije :( :( czy go usunelas ?

JOANNA-kazda ilosc energi sie przyda,dziekuje ze sie nia ze mna dzielisz hahaha,widzisz juz pomoglo ;)

DI mysle ze ja tez niedlugo jakies bede musiala sobie kupic hahaha

raeszka pisze...

Nie wiem czy dobrze zrozumiałam ... Wszystkiego najlepszego z okazji urodzinek i abyś mogła patrzeć na świat przez różowe okulary kiedy tylko będziesz miała na, to ochotę :).
Moje różowe okulary już dawno gdzieś mi zaginęły, a niekiedy tak bardzo by się chciało być znowu beztroskim i pełnym wiary i nadziei na przekór wszystkiemu ...

Anonymous pisze...

Oj, przydalyby mi sie rozowe okulary! Jakos do tej pory udawalo mi sie obyc bez nich ale teraz pragnelabym je miec! Zdjecia i widoki przecudne, jak zwykle, kochana! Serdecznosci!

Elliza pisze...

"....Galaz rozowej wisni co kwitla w twoim sadzie, objela galaz wisni kwitnaca w mym ogrodzie i kwiaty jak w bukiecie tulily sie do siebie szeptajac cos w sekrecie tobie i mnie...."
Mozliwe ze troche przekrecilam ten tekst wiec jesli to o wybaczenie sie upraszam.
Piekna wiosna na rozowo.
slonca zycze wiecej,ja ciesze sie zima ;) tak po 16 st na plusie.

azalia pisze...

Kochana, blogu nie usunęłam. Znowu Onet szaleje. Dziewczyny czekały na nowy odcinek a tu dzisiaj mało wejść, nie wiedziałam czemu. Teraz już wiem. ja na swój blog nie mogłam wejść, bo pokazywał mi się tylko nagłówek i informacja, "brak wpisów, albo zostały usunięte". Po chwili wszystko wracało do normy.
Mają problemy w Krakowie od czasu powodzi.
Pozdrawiam.

Qoopka pisze...

absolutnie fenomenalne foty! wszystkiego naj!

iw pisze...

Wszystkiego najlepszego!
Trudno nie zmieniać się i nieustannie wierzyć, że wszystko będzie cudownie :) Życie to nieuchronne, płynne, stałe zmiany. Nawet bez różowych okularów dobrze jest go doświadczać!

eliza pisze...

A wiesz, że kolor różowy ma wiele odcieni? Wiesz, prawda? Ciepełko, serducho (różowe, że aż buha!) Ci posyłam. Buziaczków moc. Przepraszam, ale inne sprawy musiały wziąć górę, niestety, cóż... Jeśli pozwolisz, zawsze tu będę zaglądała i różowe szkiełka dorzucała (hihi, poeta, wow!).

Espresso pisze...

Mi się wydaje,że Jesteś osobą wesołą i z dużym poczyciem humoru.
Wnioskuje to po Twoich komentarzach :)


A te zdjęcia są cudne,aż chciałoby się przejść taką różową alejką!

creative_asik pisze...

Chcę napisać tylko jedno - pięknie piszesz i uwielbiam Cię czytać... Naprawdę... A zdjęcia są piękną oprawa dla Twoich słów...

blogniedzielny pisze...

CREATIVE-ASIK bardzo dziekuje Ci za mile slowa,i ciesze ze ze moze skrobanie komus sie podoba :) :)

Anonymous pisze...

Cześć wszystkim z tej strony!
Miło was poznać!
Postaram się udzielać :)
Cześć!
---
[url=http://akcesoria.do.pedicure.makijaz123.com/13/]akcesoria do pedicure[/url]