27.07.2011

Lato, Lato.....



no to mamy lato :/
u mnie przynajmniej tak ono dzisiaj i nie tylko dzisiaj wygląda, jak to mówił Forest Gump.."padało z góry, z dołu, z boku " ;) no ale jednych zalewa woda a innych pewnie krew, co wcale mi nie przeszkadzało złapać w ręke aparat żeby uwiecznić tę " piekną " chwilę, przemokłam do samych majtek bo w jednej ręce aparat a w drugiej parasolka żeby mi sprzętu nie zalało, no bo to drugie jednak bardziej mi drogocenne ;) ;);)

i tak tym optymistycznym akcentem ;) ;) ;) dedykuję tę piosenkę wszystkim tym, którzy są w ciągu dnia dużo w trasie czyli sobie też :) :) :) wkraczając z wami w nastepny miesiąc lata ;) aż chciałoby się zaspiewać
...lato,lato,lato czeka razem z latem czeka rzeka....
(czy ktoś wierzy że będzie jeszcze pieknie ?)
:) :) :)

15.07.2011

Sweet Home...




Będzie mało słów i dużo ptaków
Nad tym dniem co się nigdy nie zdarzy
Nad tym dniem co mi spływa po twarzy
Jak niepomyślana myśl

Będzie mało słów i duzo szczęścia
A wszytsko sprawą mych snów i mych życzeń
Taki świat spod dziecinnych nożyczek
Z bibułki śmieszny świat
 ref: Jeszcze wytne kogutka kogutka
By mi wesoło piał skoro świt
I ogródek a koło ogródka
Złoty słonecznik będzie kwitł / x2

 To nie trudna rzecz
To takie proste
Każde dziecko to potrafi
Będzie domek jak na fotografii
I uśmiech też do fotografii


To nie trudna rzecz
To takie proste
Trzeba się tylko o to postarać
Wziąć nożyczki papier i zaraz
Wyciąć własne sny

ref: Jeszcze wytnę... / x2

ref.. / x2

9.07.2011

Gent...


Zaraz po Brugge (Brugia) kolejne miasteczko które wpadło mi pod obiektyw
i tu niestety było duzym wyzwaniem zrobienie zdjęć bez drutów, samochodów lub koparek
bo centrum Gent (Gandawia) to jeden wielki plac remontowy (w chwili obecnej)
 
 Brugge, Gent, Antwerpen to stare średniowieczne miasta leżące w częci flamandri zachodniej
nie będę tu opisywać histori tych miast, 
bo po co mam powielać informacje które można sobie znaleść w sieci
 
 
Jeśli ktoś znajdzie się w tej części Belgi, to naprawdę warto zobaczć te trzy miasta które leżą niedaleko siebie.W Antwrpen też byłam ale nie mam niestey zdjęć.W drodze powrotnej do domu chciałam odśwoezyć sobie pamięć ale osoby które mi towarzyszły, nie bardzo wyrażały chęci na zwiedzanie, 
tym bardziej że pogoda była po prostu paskudna
  Gent jest naprawdę przecudnym starym miastem, 
chyba zdecydowanie piękniejszym od Brugge, będąć w tym mieście naprawdę można było odczuć
znaczenie i starość tego miasta oraz piękno architektury
                                                                                                    





Ale niestety serce mi się kroiło z bólu, kiedy widziałam stare kamieniczki
( przez dziurkę od klucza ) że to po prostu ruina, co druga kamieniczka to albo na sprzedaż albo do wynajęcia




o czym świadczy że chyba cała europa jedzie na jednym wózku, brak pieniędzy, brak inwestorów których stać byłoby na tak duże inwestycje. Zdecydowanie za mało sklepów, pabów które mogły by przyciągnąć turystów, pomijam sklepy z ciuchami lub artykułami spoż. bo tam mnie akurat nie ciągnie, szmaty można kupic wszędzie, ale i one plajtują bo ludzi niestety coraz mniej na nie stać.





pomimo remontów których nie można było niedostrzeć, odniosłam wrażenie że miasto wymiera, pomino kręcących się bez celu ludzi, być może za lat 20-30 będzie inaczej 


 można było rownież zobaczyć i takie miejsca ;) które niekoniecznie dopasowywują się do całości, ale właśnie ze względu na innośc stały się interesujące, mimo wszstko dobrze że ich mało :) :)

 Na ten pub, klub, czy też kawiarnię zwróciła uwagę moja młodzież z czego niezmiernie się cieszę, bo po pierwsze secundo ;) w ogóle coś powiedzieli odnośnie wyglądu, że nie wszstko jest piekne co jest nowoczesne i odmalowane, po drugie secundo, od czasu do czasu udaje mi się poznać co w nich siedzi ;), szkoda że kawiarnia była zamknięta

Zawsze czuję jakoś niedosyt fotografowania, jesli zwiedzam jakieś miejsca, najczęsciej wydaje mi się że nie osiągam zamierzonego efektu, że tak naprawdę widzę dużo piekniejszch rzeczy a niepotrafie je uchwycić w obrazie, napstrykam się jak głupia a tylko nieliczna część zostaje przeze mnie zaakceptowana i wtedy mam ochote pojechać tam jeszcze raz i udoskonalić sesję ;) ;) ;)

26.06.2011

Brugge....



Wczoraj wróciłam z wycieczki trzydniowej która trwała dwa dni ;)
a to wszystko oczywiście za sprawą pogody :( ale to co było dla mnie najważniejsze to zobaczyłam
Brugge niewielkie ale prawdopodobnie najstarsze miasto średniowieczne w Belgi

Chyba nie wpadłoby mi do głowy żeby je sobie obrać za cel podróży, gdyby oczywiście nie koronka klockowa :). Buszjąc po necie i szukając informacji na temat koronki, wyskoczyło mi to miasto jako historycznie powiązane z koronką, ciekawość jego zobaczenia podwoiła się z chwilą  kiedy również szukałam literatuty na ten temat, a ksiażki które mnie interesowały na ten temat oferowała księgarnia w Brugge,( jak sie potem okazało chyba tylko droga internetową) bo w samej ksiegarni niczego nie znalazłam.

Tak więc postanowiłam połączć sobie przyjemnie i pożytecznym, żeby za bardzo się nie rozpisywać nadmienię tylko że pożyteczne spaliło na panewce i pozostało tylko przyjemne





 




Pierwszą rzeczą która rzuciła mi się zaraz na drodze prowadzącej do miasta, były kolorowe okna i drzwi  w każdym domu, na tym zdjęciu jesli się dobrze przyjrzeć to jedne są czerwone a drugie pomaranczowe :)























 Podobna sytuacja była rownież w samym centrum miasta, były okna zielone, czarne, żółte itp. ale mimo wszystkich tych kolorow stanowiły one ogólnie tak jakby jedną całość, wcale nie odnosiło się wrażenia pstrokaciźny, wszystko było doskonale wkomponowane w krajobraz i architekturę miasta



















Miasto urocze zupełnie nie duże, swobodnie można je zwiedzić w ciągu jednego dnia,
muszę przyznać że coraz trudniej oddać piękno ciekawych miast żeby nie sfotografować jakiegoś samochodu lub reklamy, no bo z ludzmi to można sobie jeszcze poradzic, po prostu należy zacząć zwiedzanie porą kiedy turyści jeszcze śpia ;)



Chwilami przypomina Wenecję, kanał przecina część mista, po której turyści płyną łódkami, dla tych co nie chcieli pływać były dorożki
 
 
 
 
 
 


 
 
 
 
 
 
 
ale dobrze jest również zaopatrzć się w kondycję w nogach i zobaczyć miejsca gdzie turyści raczej masowo nie chodzą, przepiekne parki pachnące o tej porze roku kwitnącą lipą i ukrytymi małymi zamkami



















 
 
ale i w samym centrum można zobaczyć ukryte piękna, wąskie uliczki po których ludzie chyba boją się chodzić, albo po prostu nie doceniają ich uroku, pod tym zadaszeniem jest malutki sklepik z artykułami do koronki, nitki, klocki, literatura, niestety wszystko w takiej cenie że  powaliło mnie z nóg, sprzedaż internetowa bierze górę nad czym ja niestety ubolewam, bo po pierwsze, pada drony handel i urok malutkich sklepików z artykułami wyjątkowymi a po drugie,sa rzeczy które muszę dotknąć, zobaczyć "powąchać" zanim kupię













 no i oczwiście nie mogę pominąć speciałów belgijskich czyli czekoladek, pralinek itp.co drugi sklep w Brugge to wyroby czekoladowe




 
 
 
 
 
 które dokładnie tak samo smakują jak każda inna czekolada, no ale przecież reklama dzwignią handlu ;););)


 
 
 
 
Będąc w Brugge dobrze jest odwiedzić rownież piękne stare miasto Gent które leży w odległości ok 50 km ale o tym już w nastepnym poście