Deszcz, brak słońca, czarne chmury, które ciągle siedzą na niebie i jakby tego było za mało, wkradło się to
COŚ
nikomu niepotrzbne, niepożądane, wypalające całe nasze wnętrze.
BEZSILNOŚĆ
Uczucie być może znane każdemu, ale czy każdy czuje i odbiera je tak samo, jak reagują kobiety? jak mężczyzni? jak radzić sobie z takim uczuciem i co zrobić żeby odeszło.
Uczucie które u mnie wzbudza wściekłość, złość, ból i zwątpienie na przemian.
potem następuje eksplozja.
Wściekłość i złość na cały świat, ( rozsadzające wnętrze ) ból i gorycz ściskające gardło niepozwalające wypowiedzieć słowa i "zwątpienie" spływające po twarzy.
A potem, potem jest pustka, brak myśli, wyjałowienie, cisza.
Wydawałoby się że że już jest dobrze, że minęło, że nie ma siły na żadne emocje i wtedy przychodzi
" ON "
" chłopak z gitarą "
Zaczyna grać, gra bo musi ćwiczyć, ćwiczy dzwieki, chwyty, utworu który znalazł w necie
nieświadomy niczego,
nieświadomy że dzwięki które wydobywa ze strun, trafiają do mojej głowy, uderzając w każdą szarą komórke, każdy nerw, który tworzy obraz, myśli.
Nieświadomy że w muzyce tej są dokładnie zapisane uczucia, które tak niedawno we mnie eksplodowały.
( utwory należy sluchać jeden po drugim bo stanowią całość )
ale nie ma już łez, jest spokój, myśli które mówią do mnie, że to tylko stan, który minie, że to tylko czas który wystawia nas na próbę, że to normalne, że to właśnie jest Życie.







a.jpg)
a.jpg)
a.jpg)



