12.06.2014

W poniedzialkowa noc...



troche juz nieaktualne ale wczesniej nie dalam rady


we wtorek byl taki chaos na drogach ze nigdzie nie mozna bylo sie dostac, na autostradach ogolna glugosc korkow wynosola do 300 km, niektorzy probowali zjezdzac z autostrad w nadziei ze dostana sie objazdem poprzez male miejscowosci, blokujac tym samym wszystkie mozliwe drogi


wieksza czesc ludzi w ogole nie dojechala do pracy



po upalnej sobocie i niedzieli w poniedzialek przeszedl nad moja miejscowoscia orkan, takich blyskawic to jeszcze nie widzialam, deszcz nie byl az taki straszny jak wiatr, dzewa lamyly sie jak patyczki


na szczescie nie zyjemy w obszaze katastrof klimatycznych

ps. przekonalam siebie do noszenia ze soba zawsze malego aparatu fotograficznego i po raz pierwszy naprawde sie z tego ciesze

17 komentarzy:

ikroopka pisze...

Koszmar!
takie obrazki widziałam juz i u nas i przyznam, że widok drzewa złamanego i leżącego na samochodzie, działa na moja wyobraźnie kierowcy:(
P.S.
Zdjęcia bardzo dobre, zdradzisz marke aparatu?

jadwiga pisze...

Taka wichura u nas była w maju, tez łamało drzewa, ale tutaj okropność, dobrze, że wam się nic nie stało
j

3xl pisze...

...dlatego nigdy nie stawiam samochodu pod drzewem, a jak nie ma wyjścia to i tak przestawiam go po pewnym czasie. U mnie obyło się bez takich niespodzianek...

3xl pisze...

...dlatego nigdy nie stawiam samochodu pod drzewem, a jak nie ma wyjścia to i tak przestawiam go po pewnym czasie. U mnie obyło się bez takich niespodzianek...

Serpentyna pisze...

Straszna dewastacja!
Dobrze ze ominela Ciebie I Twoja posiadlosc, LO.
U mnie czesto na wiosne grasuja tornada wiec wiem ile szkod moga narobic.
Pozdrawiam Cie serdecznie I zycze bardzo spokojnej reszty lata.

Anna Kowalska pisze...

Aparat jakis ja tez nosze zawsze ze soba, ale zdjecia z mojego malutkiego nie sa tak dobre jak Twoje.
Straszne te widoki, brrr..., ja tez nie znosze huraganow, tajfunow itp... ale co zrobic, teraz mieszkam w takiej strefie i staram sie o tym nie myslec!

Pozdrawiam :)

lewym okiem pisze...

IKROOPKA
zywioly w ogole sa straszne jakie one by tam nie byly, wtedy widac jak czlowiek malo zznaczy, jasne ze moge ci powiedziec co to za aparat to nie zadna tajemnica,jakis stary wodoodporny pentax optio W20 jest raczej taki sobie

JADWIGA
no cale szczescie, chyba jednak wolalabym nie wiedziec jak wyglada tornado, orkan mi wystarczy

3XL
dobrze jak ma sie gdzie parkowac, tymczasem takei czasy ze samochodow wiecej jak miejsc do parkowania, ale byli i tacy co i w drodze spotkalo takie nieszczescie czego zupelnie juz nierozumiem w taka pogode gdzies jeszcze w drodze byc

SERPENTYNA
no widok byl nieciekawy, faktycznie cale szczecie ze moj zaulek ominelo, tornada chyba bym jednak przezyc nie chciala,czlowiek dorabia sie cale zy ie i w piec minut wszystko moze znieknac, straszne

ANNA KOWALSKA
ja nigdy nie nosilam malych przy sobie bo ich nie lubialam, denerwowala mnie ich jakosc, ale czasami w ciagu dnia sa takie widoki ktore nigdy sie nie powtorza i wtedy zawsze sobie myslam... szkoda ze nie mam aparatu....co prawda nie zawsze tez jestem w stanie zrobic to zdjecie bo duzo w samochodzie siedze,no ale aparat jest w torebce na wszelki wypadek gdyby... ;)chyba przypadek ze takie zdjecia wyszly, bo aparat jest raczej przecietny, zreszta jak wszystkie male digitalne

vojtek pisze...

Jadziu. A o mojej rodzinie i o tym gdzie się francuskiego uczyłem. Taki krótkie teksty. Dobrze, że sporo pamiętałem.

Jadziu
Dlaczego ja fotek nie wiedzę??????????????? Tylko znak drogowy ZAKAZ WJAZDU.
Ja chyba jednak dokupię aparat mniejszy. Bo ten większy nie zawsze mogę przy sobie mieć. Ty masz rację z tym aparatem.
Pozdrawiam nie widząc Twoich fotek
Vjtek po powrocie ze wsi.

vojtek pisze...

W innych Twoich wpisach tez fotek nie ma
ALARM!!!!!!!!!!!!!!
Vojtekl

vojtek pisze...

Ps.Jak bym chciał tak Prezydenta Obamę przywitać jak Prezydenta Francji to już bym nie żył.

vojtek pisze...

Widzę! :)
Na przyrodę nie ma siły. Z tymi Niemcami to była przenośnia. Jadę do Niemiec to znaczy idę do Ciebie na bloga. Do Niemiec się na razie nie wybieram. Ale nie wiadomo co jutro będzie. Dobre foti. Tak plastycznie jak i technicznie. I tak zawsze u Ciebie jest. U nas zimno raczej bo teraz za oknem + 10 stopni.
Ale mnie to nie przeraża,. Pozdrawiam Ciebie i do Polski jadę :)
Vojtek

krysiowo pisze...

dobrze, że już macie to za sobą

Kadarka pisze...

Zawsze, gdzieś trafi się jakaś katastrofa... U nas bezb przerwy zalewa piwnice, bloki i samochody. Ludzie już się do tego przyzwyczaili. Czerwiec/lipiec, siepień miesiącami podtopień...

vojtek pisze...

Jadziu. dziękuję, ze wpadłaś. I wiadomo, że wszędzie być nie można. Ani na blogu a nie w życiu realnym.

Mam zamiar kupić taki mniejszy aparat jak kiedyś miałem. Bardziej jest przydatny od tego co mam teraz. Ale o tym trzeba się osobiście. I parę groszy niepotrzebnie stracić.
Pozdrowienia z Puszczy Augustowskiej. Dziś mam być w Augustowie sobie :)

vojtek pisze...

Jadziu. Musisz ta Panią przebić jak chcesz się ze mną spotkać. To znaczy powinnaś napisać, że znasz 7 języków obcych i że masz KILKADZIESIĄT WYŻSZYCH WYKSZTAŁCEŃ. Ale z Tobą się spotkam bez względu na wykształcenia i języki. A i tak będzie o czym porozmawiać.
Pozdrawia Vojtek w trakcie nabywania (za złotówki) następnych wykształceń.
Obyśmy tylko zdrowi byli!!!!!!!!!!!!!!

Strasznie aktualny masz wpis. Tak długo u Was wieje??????????? U nas też zimowo bo teraz w Warszawie jest zero stopni.
WESOŁEGO ALLELUJA :)

vojtek pisze...

Co do Rolexa to nigdy bym na ręku nie nosił. Dlaczego ? Ta marka kojarzy mi się z cinkciarzami, esbekami i światem przestępczym. Następnym mim zegarkiem to będzie Omega albo Schafhausen. Ten co mam to noszę dla treningu :) A profesorem to jestem ie zwyczajnym ale TYMCZASOWYM.. Dobre i to. Fajnie, że zajrzałaś. Własnie o Tobie myślałem. Hej

Wieje u Was i wieje................ przynajmniej coś się dzieje. Rym przypadkowy. Pozdrawiam Jadzię, której blog leży odłogiem.
Nie szkodzi. Zycie prawdziwe jest ważniejsze.
Pozdrowienia serdeczne z Warszawy

ikroopka pisze...

Hej,hej,co z Tobą?