Tyle się mówi i pisze o szczęściu, tylko jakie ono jest i gdzie jest, jak wygląda? dla każdego z nas szczęście ma różny wymiar i znaczenie. Dla jednego szczęściem będzie cisza i spokój a dla innych gromadka dzieci, być może szczęściem są nasze decyzje raz mniej raz bardziej udane, gonimy za szczęsciem a czasami ono goni nas tylko my nie pozwalamy mu się złapać.
Chwilami wydaje mi się że SZCZĘSCIE każdy z nas ma na codzień, tyle tylko że normalność, rutyna i przyzwyczajenie nie pozwala nam tego zauważyć bo mamy zawsze coś innego niż chcielibyśmy mieć, czsami zmartwienia dnia codziennego tak bardzo nas przytłaczają że nie jesteśmy w stanie wyprodukować SOBIE odrobiny przyjemności, a może faktycznie w życiu piękne są tylko chwile
Chwilami wydaje mi się że SZCZĘSCIE każdy z nas ma na codzień, tyle tylko że normalność, rutyna i przyzwyczajenie nie pozwala nam tego zauważyć bo mamy zawsze coś innego niż chcielibyśmy mieć, czsami zmartwienia dnia codziennego tak bardzo nas przytłaczają że nie jesteśmy w stanie wyprodukować SOBIE odrobiny przyjemności, a może faktycznie w życiu piękne są tylko chwile
a może wcale go nie ma, dlatego tak za nim ciągle TĘSKNIMY, czy stan zadowolenia może być szczęściem? czy jest to tylko przedsmak szczęcia? a jeśli te piękne chwile są szczęsciem, to myślę że już parę razy byłam szczęsliwa ;) ;). Chwile które przychodzą zupełnie niespodziewanie, nagle, pojawiają się i trwają tylko jak mrugnięcie oka
Kiedyś zastanawiałam się co takiego jest w powiedzeniu " czuć się jak w siódmym niebie " aż do chwili kiedy leciałam samolotem, widok chmur za oknem, które przybierały tak przedziwne kształty, czasami wyglądały jak sople lodu, które osiągały dlugość kilku kilometrów wbijąjąc się jeszcze głębiej w niebo, chmury które wcale nie były płaskie, których jeszcze nie znałam, były dzikie, niepojednane, jednak tak bardzo delikatne, tą chwilę którą stworzyła natura, słońce, chmury pod stopami i ta przestrzeń która nie miała końca, wywołały u mnie taki spokój że nagle wszystko inne przestało mieć znaczenie, powstało piękno które bolało
i wtedy płakałam do środka, teraz wiem że to było moje SIÓDME NIEBO :)
Coś z nieba mamy w sobie, coś z niego przekazujemy innym.
Człowiek dla drugiego człowieka może być częscią nieba, niestety także być częścią piekła "
Ks.J Tischner












