09.10.2011

Irytacja.....




Zostałam wykopana ze swojego starego bloga, ( blogniedzielny ) żeby łagodniej to zabrzmiało, blog mój został usuniety nie wiem czy z mojej winy czy też nie, w każdym bądz razie dostałam informację że jestem niepełnoletnia do używania konta google i żeby odzyskać swój poprzedni blog muszę przesłac im kopie prawa jazdy lub dowodu osobistego, potwierdzajacego moj wiek albo im zapłacić kartą kredytową :/ 
żadnych dokumentów kopiować nie będę i wysyłac gdzieś w sieć a tym bardziej płacić. Muszę przyznać że trochę poszło mi to na nerw :/ bo co innego samemu usunąć z własnej woli bloga a co innego jeśli robi to za mnie jakaś maszyna. Na szczęście poprzedni blog wyeksportowałam na twardy ( kopia ) ale na nieszczęście nie był uaktualniony i chociaż udało mi się uratować starego bloga , brakuje mi pare postów, no i nie wiem czemu nie można zobaczc zdjeć,  ale w sumie to i tak sie cieszę bo myślałam że już wszystko stracone ufff. W pierwszej chwili nie wiem czego zrobiło mi się bardziej żal, mojego pisania o niczym czy zdjęć których upstrykałam w przeciągu dwóch lat, no ale nie ma co płakać nad " rozlanym mlekiem", trzeba przejść do porządku dziennego

CITIUS, ALTIUS, FORTUS
(szybciej, wyżej, mocniej )


ps.co nas nie dobije to nas wymocni

46 komentarzy:

*gooocha* pisze...

Coś podobnego ... Muszę sobie skopiować swój blog w razie czego, nie chciałabym takiej sytuacji.

Danka M. pisze...

Czyli każdego to może spotkać.
Żal Twoich zdjęć (choć komentarzy mało pisałam wpadałam poczytać i ,,napaść,, oczy zdjęciami).
Nie wiem jak się kopiuje ale od czasu gdy ktoś tam miał podobną sytuację wrzucam nowy post do skrytki na mojej poczcie:)
Mleko się rozlało ... trzeba iść dalej ...
Miłego dnia całego:)

*gooocha* pisze...

Wiem, że mój monitor prosi się o wymianę, jednak mimo to - czy byłaby możliwość , byś rozjaśniła tło? Z trudnością czytam wpisy. Dziwi mnie to nieco, bo byłam już dziś na Twoim blogu i nie było takiego problemu. Nie wiem, czy Ty coś ustawiłaś na ciemniej, czy coś szwankuje. Chociaż raczej nie u mnie, bo nie mam podobnych problemów nigdzie indziej.

iw pisze...

To widzę, że dobrał się do Ciebie ten sam automat, co do mojego konta.
Mnie zawiesili tylko profil na Google+, a po wysłaniu kopii prawa jazdy i potwierdzenia profilu na Facebooku nadal jeszcze nie odblokowali.
I to przez przypadek, bo chciałam założyć nowe konto i pomyliłam się podając datę urodzenia.
Twoich zdjęć będzie i mnie szkoda, ale mam nadzieję, że masz je wszystkie gdzieś na twardym dysku!
Pozdrowienia i witaj w nowym miejscu :)
p.s. a czy mogłabyś usunąć jeszcze tę weryfikację obrazkową? Nie jest do niczego potrzebna.

kaprysia pisze...

No, coraz lepiej. To co ostatnio dzieje się z bloggerem przechodzi pojęcie ludzkie.Współczuję nerwów i tez usmiecham się o jasniejsze tło, bo oczy juz nie takie jak onegdaj:) Pozdrawiam ciepło:)

Mamsan pisze...

Nawet nie wiedzialam,ze cos takiego jest mozliwe... adres na nowy juz zmnienilam i z przyjemnoscia bede zagladac.. :-)

Pozdrawiam serdecznie. M

Iva pisze...

Przyłączam się do prośby kaprysi - tło bardzo utrudnia czytanie:(
Odpisałam na Twoje pytanie u mnie, ale dobra radę powtórzę. Dodawaj zdjęcia do bloga z wcześniej tworzonych przez siebie albumów na PWA, a nie bezpośrednio z twardego dysku. Zdjęcia pozostaną w galerii, nawet, gdy blog zostanie zablokowany/zlikwidowany.

vojtek pisze...

Hej!
Dziękuje za wizytę. No to spotkało Ciebie coś niewiarygodnego! Trudno i w to uwierzyć!
Ale muszę. Nie w takie rzeczy się nie wierzyło a prawdą sie okazało. Muszę ja się zabezpieczyć przed niepożądaną wpadką. I nie chodzi tu o ciążę:)
Dobrze, że to napisałaś. Zaraz dodam Twojego bloga do moich ulubionych blogów.
Pozdrawiam Vojtek

Kankanka pisze...

No coś niesamowitego!

Podejrzewam, że spotkało Cię to samo co onegdaj Millu, gdy jej blogi znikały.

Na pewno nie wolno podawać kopii prawa jazdy komuś przez internet! Do weryfikacji są słowa, adresy mailowe a nie dokumenty!
dziewczyny nie róbcie tego!

Podejrzewam, że ktoś zyczliwy specjalnie lub niechcący kliknął zgłoś nadużycie i reakcja trwa sprawdzania zawartości bloga. Ufam, że wróci, wtedy uzupełnij kopię i wgraj wszystko jeszcze raz.

vojtek pisze...

Już dodałem Twojego bloga do moich ulubionych blogów.
I mam nadzieję, że to ostatnia taka przygoda.
Nic nie było napisane w regulaminie, że żeby klikać trzeba miec prawo jazdy czy metrykę.
Vojtek

Kankanka pisze...

Jadziu, sprawdż w pikasie czy jest twój album ze zdjęciami z bloga, gdyż azaliż każden prawie taki ma.
Może być albo prywatny, albo jawny, poklikaj.

Jeśli kiedykolwiek aktywowałaś usługę pikasy to te zdjęcia tam się zadekowały w albumie bloga.

Pchełka pisze...

szlag by mnie jasny trafił..nie ma tego złego..trzymaj się..dobrze, że podałaś nowy adres..Pozdrawiam.A.

wildrose pisze...

Ojej ale dziwna sprawa z tym kasowaniem bloga. Jestem zaskoczona czyms podobnym, bo owszem slyszalam, ze komus tam bloga zamkneli, bo tamten ktos korzystal z cudzych zdjec znalezionych w necie i tylko dodawal swoje komentarze. Ale cos takiego!!!
To Szok...
dzieki za namiar na Twoj blog, Wiesz, ze lubie Cie czytac i ciesze sie, ze nie zrezygnowalas z pisania!

Pozdrawiam serdecznie!

blogniedzielny pisze...

GOOOCHA
czy tak juz lepiej??? nie moglam sie doszukac odpowiedniego koloru, a i tak bywa ze najpierw trzeba go puscic a totem poprawiac bo tez nie zawsze od razu dziala na projekcie

DANKA M
ja z kolei nie wiem jak wrzucic wlasnego bloga na swoja skrzynke pocztowa :/ a na blogerze
w USTAWIENIACH jest w punkcie 1.narzedzia bloga
importuj bloga -eksportuj bloga- usun bloga jak sie okazuje jest to bardzo wazne jesli sie nie chce wszystkiego stracic, bo niewiadomo kiedy nas samych to spotka

IW
podziwiam odwage wysylania kopi jakichkolwiek dokumentow, a pierwszej chwile tez tak chcialam zrobic ale cos mnie walnelo w glowe bo wiem ze tyle danych osobowych wysylanych w siec moze okazac sie dla nas przykra niespodzianka

IVA
dziekuje za podpowiedz

VOJTEK
mysle ze w sieci wszystko jest mozliwe a juz szczegolnie znikajace blogi ni t tad ni z owad, ja za rada innych zaczelam kopiowac i jak sie okazalo, bardzo dobrze :)

KANKANKA
uslugi pikassy nigdy nie uaktywnialam bo nie chcialam tam publikowac zdjec, a to co bylo przy ladowaniu zdjec na bloga wszystko zniknelo

PCHELKA
dziekuje

blogniedzielny pisze...

WILDROSE
no wlasnie ,tym bardziej ze kazdy moze zglosic np.naduzycie i klops

Grażyna ♥ pisze...

Nie rozumiem tylko co komu przyjdzie za zgłoszenie nadużycia, jeżeli blog jest Ok. Mój profil z googla też został przez kogoś zgłoszony, tak jakbym miała tam wstawioną goliznę - na szczęście uwinęli się z mym odwołaniem szybko i niczego nie musiałam ani zmieniać, ani im wysyłać. Szukałam Ciebie na podanym adresie wczorajszym i dobrze, że mam uruchomione maile z komentarzy, bo inaczej bym tutaj nie trafiła. Jakby co, mam księgę gości, gdzie zaglądam regularnie, w komentarze starych wpisów, raczej nie. Wytrwała z Ciebie dziewczyna i dzięki za rady jakie tutaj podałaś, zaraz kopiuję mój blog na twardy, bo nigdy nic nie wiadomo.

Kadarka pisze...

Przykre... Wyślij im informacje o adresie, PESEL, itd, a oni Cię okradną w realu! To musiał być jakiś haker, miesiąc temu mojej koleżance z linków przydarzyło się to samo.
Trzeba przynajmniej robić kopię i trzymać wszystkie fotografie na dysku. Ja nigdy nie piszę w edytorze, a w wordzie. W razie wariactwa WP albo zapomnienia o kopii, mam wszystko na dysku. A fotografii nie widać, bo haker usunął je razem z blogiem.
Życzę wytrwałości i dalszego pisania!

PS. Jak nas wyrzucą drzwiami, to wejdziemy oknem ;).

Kankanka pisze...

Jadziu, pikasy się nie bój, wystarczy, że ustawisz album jako prywatny i nikt tam nie wejdzie.

Moje blogowe zdjęcia są tak zamknięte. Owszem widać je w blogu, ale tak po prostu nikt nie wlezie. I mam tam swoje prywatne zdjęcia też zakluczone, odmykam tylko takie albumy, które chcę.

Nie musisz korzystać z pikasy, są inne galerie zdjęć, i wszystkie mają opcje prywatności.

Ja jednak czekam na powrót twoich pięknych zdjęć.

anabell pisze...

Za miesiąc będzie trzecia rocznica, gdy piszę blog.Ten jest drugi. Jeśli mi skasują- to albo założę następny, albo w ogóle przestanę pisać. Na wszelki wypadek chyba skopiuję na dysk zewnętrzny, a adresy ulubionych blogów zapiszę sobie w sposób tradycyjny, w kapowniku. Zdjęcia mam w albumie Picasa. To ile teraz trzeba mieć lat, żeby prowadzić blog? No bo jeśli coś koło setki to w sam raz dla mnie:)))
Miłego, ;)

Anonimowy pisze...

Ciesze sie ze niepowodzenie nie zniechecilo Cie do blogowania. Stala sie wielka szkoda bo zaginelo tyle cennych tekstow i zdjec. Nowemu bobaskowi zycze tyle powodzenia co poprzedniemu.
Dziekuje za zmiane formy komentowania gdyz pozwala mi sie dostac do Ciebie - Serpentyna

Anonimowy pisze...

O kurcze, ale Ci sie przytrafilo. Mozna sie zdenerwowacadresem. Zaspisuje Cie pod innym adresem. Ja tez narazie wpisuje komentarze jako anonim. Violcio11

urden pisze...

Możesz częściowo odzyskać swoje posty. Na szczęście google indeksuje strony internetowe, więc Twój blog też i możesz swoje teksty odzyskać z kopii przechowywanych na serwerach google. Wpisz w okno wyszukiwarki (nie w pasek adresu!!!) frazę: "blogniedzielny.blogspot.com/YYYY/MM" gdzie YYYY oznacza rok, a MM kolejny miesiąc. Np: blogniedzielny.blogspot.com/2011/08. Wyświetlą Ci się linki do Twoich postów z sierpnia 2011. Najedź kursorem na te linki i znajdź link pt "kopia". Kliknij w niego i przejdziesz do ostatnio zapisanej kopii swojego postu. Niestety będzie bez fotek. Pozdrawiam.

urden pisze...

Małe uzupełnienie do poprzedniego. Swoje fotki możesz obejrzeć i ewentualnie zapisać w podobny sposób, tylko po wyszukaniu frazy "blogniedzielny.blogspot.com/YYYY/MM" wybierz grafikę - wyświetlą Ci się obrazki z tych dat.

Jolanta pisze...

Widzę te straszne wykrzykniki na Twoim blogu. Ja też miała tutaj blog.Mnóstwo fajnych zdjęć i ... pewnego dnia otwieram, a tam nic - tylko wykrzykniki.Zniszczyli mi caluteńki blog.Nie dochodziłam kto i co.Zlikwidowałam bloga.Coś niedobrego w tej witrynie zaczyna się dziać.
Pozdrawiam cieplutko:))

Iva pisze...

Blogu, w nawiązaniu do Twojego komentarza u mnie - w takim razie możesz spróbować - moją metodą tworzysz także albumy, by Twoje fantastyczne zdjęcia mogli obejrzeć także Ci, którzy nie lubią czytać, a kochają oglądać obrazy. Możesz zawartość albumów udostępniać, albo nie, jeśli nie chcesz nie ma nikt dostępu oprócz Ciebie. Służę pomocą co do PWA i G+.
Może pomocy będzie Ci też ten link o tworzeniu kopii bezpieczeństwa .

blogniedzielny pisze...

GRAZYNA
czemu ludzie robia takie glupoty tego sie nigdy nie dowiemy,dociekac nie bede bo szkoda czasu iai skorka nie watra wyprawki

KADARKA
no niestety jak sie okazuje im wiecej zabezpieczen tym lepiej,czlowiek uczy sie na wlasnych bledach, nawet z twardego trzeba kopiowac na cd bo jak twardy walnie to juz totalna klapa

SERPENTYNA
zobaczymy jak ten bobasek dlugo pociagnie,chyba ze go ktos znowu podejdzie ;)

VIOLCIO11
dzieki :)

URDEN
bede probowac ,a jak nie dam razy do sie odezwe do Ciebie :) dzieki za pomoc

JOLANTA
tak to smutne doswiadczenie a i jaki zal,sama teraz tego doswiadczylam nawet nie sadzilam ze tak to mozna odbrac jak blog zaginie :)

KANKANKA
ja sie nie boje tylko jakos wydawal mi sie picasa moze nie tyle skomplikowany co jakos malo zrozumialy dla mnie , musze sie jemu blizej przyjzec :)

IVA
bardzo serdecznie ci dziekuje za pomoc ,bardzo to przydatne co mi wyslalas :) :)

Nettika pisze...

Jestem w szoku ...że też takie rzeczy się zdarzają ..ale cieszę się , że " nerw " nie aż taki i nie poddałaś się :) Pozdrawiam gorąco

Stardust pisze...

Ciekawe czy teraz mi sie uda wpisac komentarz, bo u Kwoki sie odblokowalo:)

Stardust pisze...

OK!!!!!!!!!!!!!
No to jestem, juz Cie zalinkowalam i mam nadzieje, ze na tym skoncza sie klopoty:))

jadwiga pisze...

no to znów się w blogosferze nauczyłam czegoś nowego, i blog idzie na dvd, amen
pozdrawiam juz u mnie wisisz
j

Beata pisze...

Mój Boże, to coś takiego jest możliwe? straszne...jak zabezpieczyć to co sie juz napisało?

bean pisze...

O kurka! A ja się ostatnio zastanawiałam, dlaczego Google pytał się ostatnio o datę urodzenia - nawet myślałam, czy czasem nie wpisać tak sobie, na odczepnego, byle by coś było...
Na przyszłość muszę pamiętać też o archiwizowaniu bloga, bo niestety, nie czynię tego zbyt często ;)
Pozdrawiam ciepło.

Dorota pisze...

Przykre newsy :(...cieszę się, że nie podcięło Ci to skrzydeł i dalej będziesz kontynuować prowadzenie bloga. Dodaję go do ulubionych i nadal z przyjemnością będę do Ciebie zaglądać.
Pozdrawiam cieplutko! :)

Azalia pisze...

O, kurcze,jak tak można? A już o płaceniu, za co, komu? To jakaś masakra.
A jak można skopiowac blog na dysk? Ja jestem zielona w tej materii.
Pozdrawiam

becia-b pisze...

Nie wiem czy pamiętasz ale mi kiedyś też usunięto bloga .... napisałam do admin i po paru dniach oddali .Może i Tobie się uda. Spróbuj.Trzymam kciuki,powodzenia.

agatucha123 pisze...

szkoda bo chciałam wejść i nie ma jak oby żadnych blogów nie usunęli..pozdrawiam dałam do obserwowanych

bestyjeczka pisze...

Ale chała! No jak mogli!!!! Nieważne w jakim miejscu, będę Cię odwiedzać!

Kamila pisze...

Jestem ogromnie zaskoczona!
Dobrze ,że wróciłaś pod innym adresem.
Szkoda Twojej dwuletniej pracy i zdjęć które zawsze oglądałam z przyjemnością.

Aurora pisze...

Witam! Ja mam nowe mieszkanie, a ty nowego bloga, do którego - rzecz jasna - stale będę zaglądać, ba! - nawet czytać :))

Kurde, boję się, że pewnego dnia mnie to samo czeka! Grrr....

Anonimowy pisze...

Ach jaka szkoda ! Blog ogladalam i czytalam ukradkiem. Nigdy sie nie wpisywalam, ale chce Ci napisac, ze byla to uczta dla oczu i duszy.
Szata graficzna jakej sie nie widzi na innych blogach.
Mam nadzieje, ze ten przypadek nie zniecheci Cie ! Zycze Ci aby ten blog byl pelen pieknych zdjec i spisanych przemyslen.

Meg pisze...

Witam,
jeden z moich znajomych skarżył mi się, że ktoś "życzliwy" zrobił mu "przysługę" i kliknął w "zgłoś nadużycie", dopiero po wymianie ton korespondencji e-mail między znajomym, a adminem blog wrócił...obawiam się, że więcej takich "życzliwych" krąży po blogach...na wszelki wypadek kopiuję swoje posty :)

Serdecznie pozdrawiam :)

Ps...zapraszam do siebie

blogniedzielny pisze...

NETIKA
no nie wiem czy jak mi sie zdarzy to jeszcze rar to ten nerw nie pusci :) :)

STARDUST
z ostatnich obserwacji wywnioskowalam ze nie mnie jedna to spotkalo

JADWIGA
no to dobrze ze sie moje nieszczecie do czegos przyczynilo ;)

BEAN
no wlasnie ja dostalam te sama infor.co ty tylko ze ja ja zbagatelizowalam i po prostu nic nie wpisalam i chcialam przesc dalej to tu chyba byl blad

DOROTA
mnie chyba trudno przyciac skrzydla chyba ze ja sama sobie to zrobie ;)

BEATA
w ustawieniach w pun.1 importuj-eksportuj-usun
wystarczy kliknac i zapisac tam gdzie chcesz

AZALIA
nie wiem jak na onecie bo na blodspocie robi sie to w ustawieniach,ja to tez ciemna magia komputerowa jestem

AGATUCHA123
no fajnie by bylo ale w sieci wszystko mozliwe

BESTYJECZKA
dziekuje :)

AURORA
nowe mieszkanie ( blog ) nowe smieci :)

KAMILA
dziekuje

ANONIMOWY
bardzo mi milo dziekuje :)

MEG
mysle ze takich zyczliwych jest cala masa,szkoda niestety :/ teraz to ja tez chyba zaczne je kopiowac na biezaco

FM pisze...

Ciekawe, co sie tam u nich porobilo... normalnie nawet na blogu czlowiek musi nieustannie uwazac :)

Balbina pisze...

że co, jak to mozliwe?

a gdzie mogę dodać do ulubionych bo nie widzę> ślepa jestem czy jak?

gosiulaart pisze...

Na szczęście możemy cię znowu oglądać tu czy tam,ważne że jesteś.A propo jak takiego bloga zapisac na dysku? Bo to rzeczywiście przykre tyle postów i fotek stracić.

blogniedzielny pisze...

BALBINA
ja nie mam na stronie glownej obserwatorow ,mozesz u siebie na pulpicie nawigacyjnym wkleic adres albo na samje gorze na pasku jest obcja "obserwuj"

GOSIULAART
w ustawieniach w ptk.1 importuj,eksportuj.usun