15.11.2013

Punkt siedzenia.....


.....Punkt widzenia zalerzy od punktu siedzenia....


dla tych co niczego nie maja, bo nie dali rady w zyciu, a uwazaja ze im sie tak samo nalezy jak innym , beda postrzegali tych ktorzy maja jakis grosz jako cwaniakow i bedzie zrzerala ich zolc z zazdrosci.


dla tych co cale zycie byli tlamszeni a udalo im sie wyrwac troszke wyzej, beda tych pierwszych postrzegac z pogarda dajac im czesto to do zrozumienia,
 a jeszcze inni idac przez grudy zycia 


osiagajac cel coraz to prostrzej drogi beda tych pierwszych postrzegac z politowaniem.
 a ja ?? ja wiem ze zycie nie daje niczego za darmo i za darmo nikomu nic sie nie nalezy,
wiem ze ciezko sie wybic kiedy nic sie nie ma,  wiem ze nalezy wykazac sie respektem dla kazdej pracy ktora wykonuja inni
nikomu niczego nie zazdroszcze
( no moze z wyjatkiem tych ktorym nauka latwo przychodzi i owocuje na przyszlosc)
:) :) :)
jaki jest moj Punkt siedzenia?  nie zyje wg przykazania... kochaj blizniego swego jak siebie samego.. bo czasami sama soba zbytnio gardze, i mysle ze nie wszystkich musze zaraz " kochac"  ale staram sie zyc wg zasady.. traktuj innych tak jak sam chcialbys byc traktowany... i nie pozwole na szarganie swojej wartosci przez takich ludzi ( jakt mawiala  moja mama )" zapomnial wol jak cieleciem byl "

( post powstal po nieprzyjemnym zajsciu w pracy kiedy to ktos probowal mi udowodnic swojaa wyzszosc  wydawalo sie komus ze moze mnie " ustrzelic" a trafil go rykoszet ) a ja mam teraz frajde :) :) :)

13 komentarzy:

ikroopka pisze...

Nie lubie porównywania z innymi, tak jestesmy przeciez różni i tak różne mamy/mielismy zycie.
Staram sie realizowac zasade, o której piszesz - traktuj innych... - ale czasem to trudne, przyznasz.

anabell pisze...

Całe życie należy pamiętać, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. W życiu jest jak na sali, w której grupa osób maluje jeden model. Efekt końcowy będzie różny - bo jeden z malujących siedzi na wprost modela,a inny nieco bardziej w prawo, z kolei inny bardziej w lewo a jeszcze ktoś z tyłu, za modelem. I każdy widzi go nieco inaczej i maluje tak, jak widzi.A my musimy o tym pamiętać,że zawsze można starać się zmienić ów punkt siedzenia, by zmienił się nasz punkt widzenia, ale to my musimy się o to postarać sami, własnym wysiłkiem, bo nic nam się nie należy
"z urzędu". A stosunki międzyludzkie powinny być oparte na starej zasadzie "nie rób drugiemu tego, co tobie niemiłe". I wcale nie trzeba wtedy owego blizniego kochać, można nawet nie lubić:)))
Miłego, ;)

Serpentyna pisze...

I ja mysle ze zasada "nie rob drugiemu co tobie nie mile" jest dobrym drogowskazem zyciowym.
Tak, niczego nie mamy zagwarantowanego ale jednak mozemy kierowac swym zyciem bodaj w jakims stopniu. I jesli mamy osiagniecia to nie powinnismy pozwalac innym niszczyc I bruzdzic bo z jakiej okazji?
Zasada tolerancji jest dobra ale gdy sie z nia nie przesadza - bo nie robi sensu przymykania oczu na zlo, nieuczciwosc I robienie innym krzywdy.
Pozdrawiam serdecznie:)

lewym okiem pisze...

IKROOPKA
tak, to bardzo trudne bo czlowiekiem targaja rozne emocje, wszystko zalezy od tego z czym w zyciu mielismy stycznosc, pogarda, milosc,nienawisc,drugi czlowiek potrafi brzydzic, ale nie wydaje mi sie ze trzeba przy nadarzajacej sie okazji to pokazywac tylko dla zaspokojenia lub pokazania ze jestem lepszy,mysle ze lepiej po prostu nie reagowac lub schodzic z drogi, jest to mozliwe do nauczenia :)

SERPENTYNA
praca nad samym soba zawsze jest trudna i wymaga ogromnego rozumienia samego siebie, przyznania sie przed samym sobia ze nie jest sie idealem, bardzo podobalo mi sie to co napisalas.... I jesli mamy osiagniecia to nie powinnismy pozwalac innym niszczyc I bruzdzic bo z jakiej okazji?....ale nie upowaznia nas tez do tego zeby pokazywac innym ze jestesmy z tego powodu lepsi :)

lewym okiem pisze...

ANABELL
pieknie to napisalas :) :) :)

ikroopka pisze...

A wiesz, ze tego sie (już)nauczyłam?
nie reagować, odpuszczac - jak to ułatwia życie:)

krysiowo pisze...

Szanuj innych jeśli chcesz być szanowany. Nie pozwól biednemu odczuć, że biednym jest. Łatwo się pisze, trudniej zastosować. Teraz zastanawiam się nad wyższością. gdyby nie było narodzenia, niebyłoby wzmartwychwstania.

bestyjeczka pisze...

Uczę tego syna i mam nadzieję, że wyrośnie na porządnego człowieka.

lewym okiem pisze...

IKROOPKA
tak to ulatwia zycie, ale niestety jest druga strona medalu, kompromis czyli wlasnie odpuszczanie, czasami tez mam tego dosc ;) ;)

KRYSIOWO
pewnie ze trudno ale wiesz mysle ze czasami lepiej nie reagowac jak kogomus celowo psychicznie dac to odczuc, to drugie zdanie bardzo mi sie spodobalo :) :) :)

BESTYJECZKA
bardzo CI tego zycze, bo napewno wychowasz w ten sposob czlowieka wartosciowego i tolaryncyjnego :)

vojtek pisze...

Dzięki Jadziu. Tak temat trudny. I dlatego na początku napisałem, że nie bardzo chciałem to napisać i pokazać. Ale OD FAKTÓW NIE UCIEKNIEMY. Jeśli się o czymś nie napisze i przemilczy to nie znaczy, że TEGO NIE MA! Nie popieram przemocy i chuligaństwa. Sam byłem zagrożony. Ale mnie interesuje PODŁOŻE, PRZYCZYNY. Tak jak się uczeni, historycy zastanawiają, badają dlaczego tu lub tam były rewolucje. Dzięki, że wpadłaś.

I jeszcze dodam, że BYT OKREŚLA ŚWIADOMOŚĆ. To już Marks napisał ale ja to uważam za bardzo prawdziwe.
Co do Świat to zawsze wolałem Boże narodzenie. Bo były prezenty. Teraz raczej wole Wielkanoc bo już czasami na rybki na wieś można pojechać. A tak naprawdę dawno już atmosfery Świąt nie czuję. Uciekła wraz z upływającym czasem i dzieciństwem. To i i tak są ŚWIĘTĄ HANDLOWE."Kupuję, więc jestem"
Pozdrawiam serdecznie i do metra znikam pod ziemię.............kurs pracy czyli Arbeit :)

vojtek pisze...

I jeszcze dodam, że fotki mi się podobają. Dlaczego? bo nie ma na nich zimy :)
Piękno i użyteczność zimy tez uleciało wraz z dzieciństwem.
Hej!

3xl pisze...

...oj też ostatnio miałem takie zajście. Ktoś w pracy próbował nabijać się z Połówki. Jako byk ryknąłem głośno...

Loyal Pat pisze...

DOBRA wokół życzę i tyle albo aż tyle!!
Pozdrawiam