09.03.2011

Przerwa....


W miejscu tego postu tydzien temu mial powstac zupelnie inny post, ale niestety padl mi komputer na ktorym mam foty i doszlam do wniosku ze bez zdjec nie umiem pisac :( tak wiec niestety musze sobie zrobic przerwe w pisaniu, troszke mi teskno do blogowania chociaz tyle razy juz mowilam sobie ze z tym skoncze, bo i tak nie mam na niego czasu, kiedys to zrobie ;)

ale przy okazji tego " niefotograficznego "posta poskarrze sie na blogera, bo w czytniku nie moge wyswietlic stron obcych portali, wczesniej tego nie bylo :) a klikajac na "klawisz" zarzadzaj, czekam cala wiecznosc zeby tam wejsc i zobaczyc linki "obcych" blogow,  zycie blogera schodzi na psy ;) i jeszcze jedna sprawa, czy moze mi ktos wytlumaczyc co to jest takiego ... utwoz linka do tego posta...i jak go utworzyc ,czy mozna takiego linka utworzyc pod obcym postem ? wiem ze post zyje tylko wtedy jak sie go prowadzi reguralnie, no ale trudno zycie jest brutalne nawet te blogowe ;) ;).tak wiec do " zobaczenia " w kwietniu no jak dobrze pojdzie to pod koniec marca
:) :) :)

33 komentarze:

beso_78 pisze...

szkoda... uwielbiam Twoje wpisy, choć w pełni Cię rozumiem...
Ja też biję się z myślami czy nie zaprzestać blogowania, bo jednak jeden wpis na miesiąc to trochę za mało, żeby blog żył, a u mnie ostatnio właśnie taka częstotliwość wpisów...
ehhh, nie wiem sama co zrobić
PS Będę na Ciebie czekać:)

anabell pisze...

Czasem blogger ma jakieś dziwne narowy. Mnie kiedyś zablokowała się polowa listy moich blogów i za nic nie mogłam ożywić. No to po jednym zlikwidowałam listę i po 15 minutach zapisałam ją na nowo. I jak na razie to działa.Poczekam na Twoje pisanie, lubię Cię czytać.
Miłego, ;)

madziula pisze...

ja tam wierzę że nie opuścisz bloga :)
A z listą blogów obcych na pulpicie nawigacyjnym ja też ostatnio mam jakieś przepały, znika za szybko nie mogę się dodać do obserwatorów ... po prostu trzeba cierpliwości na takie wyskoki bloggera :)

creative_asik pisze...

A ja sobie poczekam na Twój powrót. Cierpliwa nie jestem, ale czas gna nieubłaganie, więc dam radę. Tymczasem Tobie życzę rychłego powrotu do wirtualnej rzeczywistości :)

KonKata pisze...

będe czekać na kolejne wpisy
linkowania nie ćwiczyłam, nie pomoge

Pchełka pisze...

ubolewam..ale wracaj :)) serdeczności..A.

Aszka9 pisze...

U mnie podobnie.Pisać dla pisania-nie chcę a nic na siłę.Przerwa potrzebna
Pozdrawiam

Di pisze...

fotki muszą być :) szybkiego powrotu życzę.
na technicznych sprawach nie bardzo jestem obcykana.
mam też problemy z wstawianiem fotek, muszę w hatml wchodzić. pozdrawiam :)

Anik pisze...

Odpocznij i wracaj :)) koniecznie :)

Destiny ikt pisze...

Choć nie często komentuję, ale zawsze czytam. Twoje wpisy zmuszają do myślenia... a to jest potrzebne do życia, więc wracaj szybko:)
Pozdrawiam

iw pisze...

Witaj,
Szkoda, że Ci padł komputer, właśnie znów zaglądałam na Twoje ostatnie fotki, masz doskonałe oko i rękę do pysznych zdjęć - aż muszę unikać tych z cukrem, kiedy jestem na diecie! :))
Mam nadzieję, że jak wszystko naprawisz, to wrócisz do nas cała i zdrowa.
Z trudnościami na blogerze nie mam raczej problemu, więc nie potrafię nic doradzić.
Może to są chwilowe trudności w godzinach największej aktywności stron blogowych?

aagaa pisze...

Z bloggerem też miałam ostatnio przejścia,bo zginęła mi z listy połowa ulubionych blogów ..Czary jakieś...
A na bloga trzeba mieć faktycznie sporo czasu.Mnie na więcej niz jeden post w tygodniu niestety nie wystarcza czasu.
Czekamy na Ciebie wszyscy..
Pozdrawiam

Stardust pisze...

Bloger czasem cos kreci i mota, niby poprawiajac, wprowadzajac jakies ulepszenia, ktore pozniej moga nawet dzialac, ale poki co to jest problem.
Mam nadzieje, ze nie zaprzestaniesz pisania i fotografowania, masz talent, a talent to dar, ktorym nalezy sie dzielic:))

Grażyna ♥ pisze...

W sprawie bloggera i jego problemów nie jestem wstanie niczego Tobie podpowiedzieć, bo znam tylko język komputerowy włoski i gdy czytam pewne słowa w polskim myślę sobie: "cholerka co to znaczy", ale.... dziewczyno wracaj! Lubię jak piszesz, jak gdzieś coś napiszesz u mnie... lubię jak jesteś. I pamiętaj, że to żadne wazelinowanie!

wildrose pisze...

Tak czy owak, bede czekac na Twoje wpisy, zdjecia... wspolczuje straty zdjec, sama to przezylam to znam ten bol...
mam nadzieje jednak, ze wrocisz,
serdecznie pozdrawiam :)

Anonymous pisze...

I ja bede cierpliwie czekac a tymczasem wypoczywaj, naprawiaj i ani sie waz konczyc z blogowaniem!!! Buziaki - Serpentyna.

jaga pisze...

u mnie tez jakies czary -mary dzieją się na blogerze..
Czekam na ciebie i ślę buziaki

raeszka pisze...

Na przerwę Ci pozwalam ale na całkowite skończenie blogowania nie :).

Mam nadzieję, że szybciutko do nas wrócisz, bo bardzo lubię czytać Twoje posty jak i oglądać Twoje cudne zdjęcia. A nie wspomnę już o podróżach, w którym pozwalasz nam uczestniczyć razem z Tobą :).

Azalia pisze...

Noe znam się na tych kombinacjach z linkami. Poczekam cierpliwie. Pozdrawiam

Jolanna pisze...

Spróbuj wyczyścić pliki cookie w przeglądarce internetowej - będzie działało jak trzeba. Co do linków to nie wiem - to chyba trzeba w ustawieniach blogera - odhaczyć zakładkę - utwórz linki do tego posta.
Pozdrawiam ciepło.

ivon777 pisze...

Żałuję, że w technicznych sprawach nie potrafię skutecznie nieść pomoc , ale ufam, że uda się wszystko naprawić...
czekam...
uścisków moc serdecznych posyłam

Dorota pisze...

Chyba Cie w pelni rozumiem, ja czasem tez mam takie dni. Ale nie wyobrazam sobie zeby zanikla Twoja twórczosc pisarsko-fotograficzna na bloggerze!
Tak wiec pozdrawiam i wracaj szybciutko

Mamsan pisze...

Odpoczywaj i wracaj koniecznie... :-) M

Mota pisze...

Tylko wróć tu na pewno! :)

Bożena pisze...

Dzień Dobry bardzo dziękuje za komentarze,i tak bez zapytania o zgodę? Pozwoliłam sobie dodać do swojej listy obserwowanych TWÓJ BLOG, mam nadzieję że się nie gniewasz..Pozdrawiam i miłego odpoczynku i powrotu...

Jakub Ruszniak pisze...

Faktycznie blogger działa bardzo wolno. Nie wiem do końca dlaczego. Szybkiego powrotu! Pozdrawiam serdecznie! :)

Rozyna pisze...

Wcale się nie dziwię, że czekasz na poprawę stanu rzeczy i postanowiłaś zrobić sobie przerwę. Nie wyobrażam sobie Twojego bloga bez zdjęć. Zdjęcia były podstawą, a tekst tylko uzupełnieniem.
Życzę Ci szybkiego powrotu i do zobaczenia. :))))

kaprysia pisze...

Tak. Blogger wkurza ostatnio mnóstwo osób. Cuda się dzieją, tez nie brdzo chce mi sie walczyc z postami, ale jeszcze trochę walczę:) Pozdrawiam wiosennie:)

Iva pisze...

Nie wiem jak linki tworzyć, sama się nad tym zastanawiałam, bo czasem widzę u siebie kilka linków pod postem.
Wracaj jak najszybciej, Kochana:)

Iva pisze...

Odnośnie linków - czy o to TUTAJ Ci chodzi?

Kadarka pisze...

A ja powiem - pisz! Nie wiadomo co się w życiu może przydać, kogo można poznać i co się zdarzyć ...;)

Grażyna ♥ pisze...

... a może już dość leniuchowania i czas by powrócić na łono... bloggera oczywiście. Zostawiam pozdrowienia wiosenne ciepłe i słoneczne!

wildrose pisze...

Płata figle ten blogger, a bardziej chyba blox... w kazdym razie ciesze sie, ze juz wrocilas, milo poczytac co Ci w duszy gra! A czujeze gra duzo i roznorodnie!

Pozdrawiam serdecznie :)