18.02.2011

Słodkie kłamstwo gorzka prawda....



Niektórym jest obojetny,
inni nie mogą się bez niego obejść
a jeszcze dla innych może być niebezpieczny


Często spotykam się że ludzie stosują zamiast cukru miód argumentując tym że jest zdrowszy, tymczasem miodu nie powinno podawać się dzieciom do pierwszego roku życia, ponieważ jest produktem naturalnym i zawiera bakterię Clostridium botulinum. Miód to nic innego jak cukier i woda i ma równie dużo kalorii jak cukier spożywczy, obojętnie w jakiejkolwiek postaci by on nie występował, miód, cukier winogronowy, cukier kandyzowany który jest tylko barwiony syropem,
cukier to cukier.


Nie chcę powiedzieć że nigdy nie słodziłam herbaty miodem i owszem ale przeszkadza mi że po jego zastosowaniu herbata robi się mętna dlatego wolę jednak cukier, pijąć herbatę zieloną albo białą nie robi mi to już takiej różnicy ;).Organizm ludzki wcale nie potrzebuje dodatkowej ilość cukru niż ta, która znajduje się w produktach i do normalnego funkcjonowania potrafi sobie sam ja regulować i tyle ile potrzebuje wydobyć z pokarmów


Przeszłość cukru jest bardzo krwawa ;) jeszcze 500 lat temu w europie prawie w ogóle nie odbywał się handel cukrem, niewielka ilośc cukru wraz z przyprawami była transportowana z Azji, kilka plantarzy trzciny cukrowej była w okolicach Morza Śródziemniego, w rejonach poludniowego pacyfiku znana była wprawdzie trzcina cukrowa, jednak uprawa jej odbywała się z wielkim trudem.
Dopiero zdobycie Nowego Świata przez Krzysztofa Kolumba zapoczątkowało rozwojem uprawy. W 1492 Kolumb wylądował na Karaibach przywożąc ze sobą trzcinę cukrową


Klimat sprzyjał wspaniale rozwojowi trzciny a hiszpanie zacierali rece na duże zyski, jednoczesnie  dawało im to nadzieje na stanie się niezależnym od importu z Azji, praca przy trzcinie cukrowej była ciężką harówą, tamtejsi tubylcy zaczęli się buntować, płacąc za to życiem.Hiszpanie wpadli na pomysł żeby zrobić " zakupy w afryce " Przez blisko 300 lat sprowadzano niewolników, gdzie już podczas transportu umierała 1/3 niewolników, co wcale nie przeszkadzało wzbogacaniu się. Na Atlantyku powstał trójkat handlowy, cukier z Ameryki do Europy stąd broń do Afryki  z Afryki niewolnicy do Ameryki


Tam lała się krew a w Europie cukier " sypał sie po stołach " bogaczy, jednak stopniowo i zamożnym cukier stawał się coraz droższy. Wysokie ceny denerwowały Fridricha Wilekiego Prus, oraz ciągła zależność od Hiszpan i Anglików, którzy już też w tym czasie głęboko byli zangażowani handlem cukrem, dlatego zlecił berlinskiemu chemikowi
( Andreas Sigismund Marggraf )  wyszukanie takiej rosliny, która rośnie w Europie i zawiera również dużą ilośc cukru.


Taką rośliną był burak cukrowy, uchodzący jako żywność biedoty i prostactwa, pewnie też stąd pochodzi powiedzenie " Ty buraku " mając na myśli kogoś bardzo prostego w obejściu ;)
ale dopiero jego następcy ( Franz Carl Achard ) udało sie jego rozmnażanie

W dzisiejszych czasach też możemy znaleśc przykłady brutalnego wydobycia dóbr, zmieniły się tylko metody  ich wydobycia ale sposoby są równie drastyczne

61 komentarzy:

as_mimosa pisze...

hmm...a ja tak lubię słodko...

anabell pisze...

Witaj, podobno dobrze jest słodzić stewią. Wiem,że u Was można ją kupić, pewnie w sklepach z naturalną żywnością. U nas jest niedopuszczona do obrotu.Stewia nie podnosi poziomu cukru w krwi, podobnie jak...daktyle.
Miłego, ;)

becia-b pisze...

Chociaż cukier pod każdą postacią jest słodki to smakuje inaczej.Lubię kawę z cukrem trzcinowym , mleko z odrobinką miodu ,a herbatkę z sokiem malinowym. :)
Miłego weekendu.

iw pisze...

Uwielbiam taki ciemny cukier w dużych kostkach do kawy! A czasem po prostu miód na łyżce :)!
Ale oczywiście wiem, że oba zawierają tyle samo cukru...
Kurczę, wszędzie albo przepisy na słodycze, a u Ciebie do tego te apetyczne zdjęcia!!!!
A ja na dietę się szykuję i jakoś nie mogę przejść :(

urden pisze...

O cukrze już tomy napisano. Niestety pomimo tego że jest szkodliwy wciąż jest go pełno wszędzie. Nie wiem czy zwróciłaś uwagę, ale cukier jet dodawany obecnie nawet do śledzi w celu poprawienia smaku. Nie są to wielkie ilości, ale jak się doda do siebie wszystkie produkty zawierające cukier które spożywamy w ciągu dnia, plus jeszcze w herbacie i kawie, to wyjdzie całkiem sporo. Cukier ma tę paskudna cechę, że bardzo szybko przenika do krwi, i równie szybko jego poziom opada powodując gwałtowne skoki zapotrzebowania na insulinę. Stąd po zjedzeniu czegoś słodkiego bardzo szybko znowu mamy na coś słodkiego ochotę i tworzy się błędne koło. Zgadzam się z Tobą, że cukier to cukier niezależnie od tego czy w miodzie, czy w syropie winogronowym. W Polsce bez problemu można kupić stevię, niestety słodziki produkowane na jej bazie są oszukane. Ja od dłuższego czasu stosuję erytritol i ksylitol. Bardzo dobry pomysł na post. Pozdrawiam.
Pozdrawiam.

Anonymous pisze...

A czy wiesz ze niemal podobna historie i problemy ma sol? Co prawda przez nia nie sprowadzano niewolnikow, choc istnialy kopalnie soli na wybrzezu obecnego polnocnego Meksyku i zatrudniano czarnych przy jej wydobyciu. Tak wiec czy jesz slodki cukier czy slona sol zawsze jesz troche historii i narazasz zdrowie. Wspaniale zdjecia, jak zawsze - Serpentyna.

Stardust pisze...

Cukier uzywam tylko do pieczenia ciast, a pieke 3 razy do roku:) A i jeszcze daje szczypte cukru do zupy pomidorowej, ktora ostatni raz gotowalam kilka lat temu. Chyba nie mam problemu z uzywaniem cukru pod postacia cukru. Natomiast prawda jest, ze cukier jest WSZEDZIE, wobec powyzszego ograniczylam do minimum spozycie gotowcow. Wspanialy slodzi kawe i herbate, uzywa do tego raw sugar, bo jakos nie mogl sie przyzwyczaic do stevii. Sol rowniez uzywam tylko w ilosciach minimalnych do gotowania. Nie sole jajek, pomidorow, salaty itp. W tutejszych restauracjach potrawy sa solone minimalnie, a sol stoi na stolikach, jak ktos chce, prosze bardzo, my nigdy nie korzystamy. Ale musze przyznac, ze jak bylismy w Polsce to wszystko bylo dla nas za slone. Kucharze w polskich restauracjach maja ciezka reke do soli:)))

Di pisze...

choćby było słodkie jak czekolada i miód da się zjeść , ale przesolonego nie zjesz :D wędliny i ryby wędzone są tak słone , że nie można przełknąć, a muszę dodać- lubię słono, ale bez przesady. dodajemy odrobinę pieprzu...czyli szuflę :D :D
miłego dnia :)

ika pisze...

piękne zdjęcia i ciekawy temat :)

jaga pisze...

bardzo lubię cukier kandyzowany, na Twoich zdjęciach wygląda pięknie

Edith pisze...

Człowiek uczy się całe życie:) Bardzo ciekawy temat. Ja, jakiś miesiąc temu zrezygnowałam ze słodzenia herbaty. Na początku było trudno, ale teraz jak posłodzę to wydaje mi się nie do wypicia. Wiele produktów, które jemy w ciągu dnia zwiera cukier, dlatego myślę, że nawet takie małe ustępstwa jak niesłodzenie herbaty zawsze będzie na +.

Pchełka pisze...

miodem nie słodzę z tych samych powodów co Ty..używam cukru brązowego może teraz już trochę mniej ale jednak...cukru..Ładne zdjęcia! Pozdrawiam..

kaprysia pisze...

No i kto by pomyślał,że w miodzie może być coś związanego z kiełbasą, a na dodatek jeszcze z jadem;)Z jadem właciwie szybciej, bo pszczółki potrafią być dotkliwie nieprzyjemne:)
A ja cóż, choiciaz troszeczkę, ale muszę sobie herbatkę posłodzić, zielonej nie, ale czarna koniecznie:)

Mota pisze...

No wiesz co? Nie miałam pojęcia, że miód zawiera charakterystyczną bakterię...
Coś podobnego....
Ile to człowiek się może od przyjaciół nauczyć...

Kankanka pisze...

Bardzo ciekawe wiadomości i przepiękne zdjęcia!

Danka M. pisze...

Kawy nie słodzę od czasów ,,kartkowych,, ... czarną herbatę sporadycznie, zielone, czerwone i ziołowe absolutnie ...... a wczoraj dla celów zdrowotnych piłam herbatę z miodem i cytryną!!! Wiara czyni cuda:)
Wspaniałe zdjęcia!
Dziękuję za życzenia urodzinowe ... przepraszam, że dopiero teraz:)

Koroneczka pisze...

Wszystko prawda, ale stwierdzenie, że miód to woda i cukier to jednak nieprawda.

Nettika pisze...

Oj , ja też żyłam w tej niewiedzy i traktowałam miód jako eliksir :) Pozdrawiam gorąco

wildrose pisze...

Ja niczego nie slodze, jednak uwielbiam slodycze, wiec spora porcje cukru pod roznymi postaciami spozywam.
A szczerze mowiac, to i ja myslalam, ze miod jest zdrowy i powinno sie go dodawac zamiast cukru do potraw, nawet sama to czesto robie. A tu prosze... takie wiesci!

Pozdrawiam :)

MariaPar pisze...

Lubię słodycz tylko w wypiekach, napojów nie słodzę.
Pozdrawiam weekendowo

creative_asik pisze...

Kurcze, to niesamowite, że z tak prostej rzeczy jaką jest cukier, potrafisz uczynić tak pięknie sfotografowaną i opowiedzianą historię ! :) Miło się czyta, miło się patrzy przy filiżance kawy z CUKREM :) Uważam, ze organizm potrzebuje cukru dlatego nie odmawiam sobie przyjemności :) Pozdrowienia :)

reni pisze...

No to masz..a ja to taka cukrowa dziewczyna jestem..o zgrozo trzy łyżeczki słodzę..pozdrawiam

Anik pisze...

Bardzo ciekawie :)
Ja niestety od cukru uzależniona...ale Glusia wychowujemy jak tylko możemy bezcukrowo - ograniczamy zbedny cukier, ma go wystarczająco w owocach :) I już widzę że u niego uzależnienia nie będzie - zamiast dżemu wybiera pesto, poczęstowany słodyczami spróbuje i zostawi...ech, a mi by się przydał odwyk ;)

el pisze...

piekna rozprawka i piekne zdjęcia:) ja bezcukrowa jestem!

deZeal pisze...

Ja bez cukru nie mogę... Herbata gorzka jest ble (dla mnie oczywiście), a ciasteczko jest mi potrzebne do życia jak powietrze:) Ale na miód mam chyba jakieś uczulenie, bo jakiegokolwiek miodu nie spróbuje to w gardle mnie drapie i na głos źle wpływa:)
Pozdrawiam cieplutko i dziękuje za cudne zdjęcia (ale to u Ciebie nic nowego:):))

Raj Lal pisze...

Cudowny temat!!! Uwielbiam brązowy cukier!! Jego kolor, to jak się mieni, jak bursztyn, gdy patrzy się na ciego pod światło...Uwielbiam kawę latte posypana nim...Coś cudownego!

Bellisima pisze...

ja nie wyobrazam sobie herbaty czy kawy bez cukru:)a moj blog nazywa sie SMAK CZEKOLADY wejdziesz do niego klikajac pod moim zdjeciem w wyswietl moj pelny profil:)pozdrawiam serdecznie,zdjecie robisz cudne!

blogniedzielny pisze...

AS-MIMOSA
ja tez :)

ANABELL
stewia ?? nie znam ale poszukam z ciekawosci,ale niestety potrzebuje cukru bo jak sie przeglodze to mam derilke i mdli mnie :)

IW
Ty sie nie szykuj tylko sie za nia wez, wszystko ponoc zaczyna sie i konczy w glowie :)

URDEN
erytriol,ksylitol ? nie znam musze sie poinformowac,masz zupelna racje, sledz na szczescie nie jadam,slodycze niestey tak ;)

SERPENTYNA
o soli nie wiedzialam ale znajde i poczytam sobie,masz racje ze historia zawsze za tym stoi

STARDUST
dobra jestes,tez tak bym chciala,chociaz coraz czesciej dochodze do wniosku ze to wszysto to jedne wielkie oszustwo :)

DI
slono tez lubie, :)

JAGA
dzieki :)

EDITH
masz zupelna racje :)

KAPRYSIA
ja czarnej tez nie moge bez poslodzenia chociaz troszeczke :)

blogniedzielny pisze...

MOTA
czasami w tak blachych i oczywistych rzeczach tkwi jakis haczyk

DAMUREK
nie ma sprawy, ja nie powiedzialam ze miod nie ma wlasciwosci leczniczych hahahah

KORONECZKA
nie musisz sie ze mna zgadzac,a ja tez nie mam zamiaru Ci niczego udowadniac :),dla tych co nie wiedza lub sa innego zdania podalam linki do poczytania sobie,a z drugiej strony jestem ciekawa Twojej teorii co to powstawania miodu :)

NETIKA
mysle ze nie trzeba zaraz tak radykalnie na to patrzec , miod ma i wlasciwosci lecznicze dobrze goi rany jak sie poleje na nie miod ,sama nie wyprobowywalam :) ja pisalam tylko o zawartosci "cukru w cukrze "

WILDROSE
czasami tak rzeczy oczywiste potrafia byc zawile :)

CREATIVE-ASIK
oczywiscie ze potrzebuje ale nie potrzebuje zeby go dosladzac ;) ja tez lubie slodkie, na szczescie moge sobie na nie pozwolic ;) ;) dzieki :)

El
czasami chyba tez tak bym chciala

BELLISIMA
dziekuje :)

RAJ LAL
dziekuje :)

Danka M. pisze...

Co do miodu to żartowałam:) nie lubię miodu bo za słodki (no i mam przesyt miodu z dzieciństwa - jakiś krewny miał pasiekę:)) .... a o braki cukru organizm się czasami upomina ... ostatnio zjadłam całe pudełko ptasiego mleczka ... na stres:):):)

Beata pisze...

ja też lubię cukier:) i własciwie dlaczego mówią, że to biała śmierć, jesli to produkt roślinny:)

mieszkaniec pisze...

miód akcjowy :-) szklanka mleka masło ... Az slinianki mi puściły :-)

mieszkaniec pisze...

ps kolor cytryny i faktura jej sa wspaniale ;)

W drodze... pisze...

Rewelacyjne te zdjęcia cukru i karmelu, a ja tylko sobie słodzik chyba sfotografuję buuuu :(:(

Kadarka pisze...

Buraki...
Skojarzyło mi się to z paliwem, które ciągle drożeje - zapłaciłam z benzynę jak za zborze. Coś w tym musi być, może niedługo będziemy jeździć na samym zbożu :)).

Mamsan pisze...

O miodzie wiedzialam dlatego tez nigdy dzieciom jak byly male nie podawalam ale cukier jako cukier lubie i herbaty bez cukru nigdy nie nauczylam sie pic a probowalam... :-)

Serdecznosci. M

blogniedzielny pisze...

DAMUREK
hahhahaah o matko jedyna i nie zmullilo cie ?

BEATA
bo jak widac nie wszystko co z natury pochodzi jest zdrowe ;)

MIESZKANIEC
no ladnie sobie dogadzasz ;)

W DRODZE
ty fotografuje to czego ja nie moge :) :) :)

KADARKA
maloprawdopodobne,jakby rzepak i slonecznik rosl caly rok to moze i tak ;)co wcale nie znaczy ze byloby taniej

MASMAN
czarna herbate tez mi trudno bez cukru pic inne ujda :)

ANIK
no i bardzo dobrze, przynajmniej dziecko zdrowsze wyrosnie :) :)

alizee pisze...

Zdjęcia super!!!!!
Nie słodzę ani kawy, ani herbaty. Miodu też mało jadam, choć mam własny.... ale dobre ciacho chętnie ;-)

Ściskam :))

Tomaszowa pisze...

Stosuję cukier, ale z umiarem. Myślę, że umiar we wszystkim sprawdza się plus wiedza na temat naszego organizmu ( uczulenia, choroby czy deficyty), co toleruje a czego nie. W nadmiarze wszystko szkodzi począwszy od cukru,soli, alkoholu, papierosów poprzez sport, witaminy, kosmetyki, a na hałasie skończywszy. Coś za coś:))
A puenta jest taka: kierujmy się rozumem, po to go mamy. Nie używany, "rdzewieje".
Obecnie cukier (jak i żywność) na świecie bardzo zdrożał, z powodu kataklizmów, np. w Australii.
Ciekawy temat i piękne zdjęcia.

Pozdrawiam
Tomaszowa

ivon777 pisze...

Znakomity post , mądry jak zawsze i wzbogacony o bardzo dobre fotografie . Zawodowo powinnam zachwycać się apiterapią, ale jakoś mnie to nie porywa. Wszystko słodzę cukrem - dwie łzyżeczki do kawy i herbaty . Miód lubię jako słodką polewę do omletów , bułeczek itp. Cenię jego walory zdrowotne , ale sama jakoś nie zdążyłam poczuć ich na własnej skórze .

Cieszę się z Twoich dzisiejszych odwiedzin u mnie i tym , co napisałaś. Czuję tak samo...
Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam , miłego wieczoru życzę.

blogniedzielny pisze...

ALIZZE
kawy nie slodze, natomiast herbate czarna musze inne raczej obojetnie,a miod to tak dlugo u mnie lezy ze musze go lyzeczka wydlubywac ,chyba jednat troche za slodki jak dla mnie choc jestem lasuch na slodycze

TOMASZOWA
swieta racja,do wszystkiego potrzebny jest umier i zdrowy rozsadek,..." wszystko mozna byle z wolna i ostrozna "...:)

IVON777
no wlasnie zawsze mnie dziwily przypysywane walory miodowi ( tak sie powinno odmieniac ??? hahah )osobiscie tez nigdy jakos w niczym mi szczegolnie nie pomogl chyba za zadko go stosowalam lubie cos o dzialaniu natyczniastowym a nie po 20 latach ;)

creative_asik pisze...

Oprzeć się nie mogłam tej słodyczy i po prostu... słoneczne wyróżnienie dorzucam do Twojego słodkiego życia ;)

Zapraszam do mnie ;)
Pozdrawiam

Jolanna pisze...

Piękne zdjęcia !!! Moje dzieci miodu nie lubią .. ani jedno.
Pozdrawiam słodko :)

raeszka pisze...

A ja pomimo tego, że bardzo lubię słodycze, to nie słodzę herbaty, do ciast daję zawsze połowę cukru niż w przepisie, a miodu nie lubię :).

Cudne zdjęcia :).

KonKata pisze...

aby komuś było słodko ktoś musiał czuć gorycz -paradoks

Grażyna ♥ pisze...

Pamiętam okres kartkowy, który nie pozwalał na marnowanie cukru, ale też przyczynił się do tego iż oduczyłam się go używać do słodzenia wszelakich trunków... i tak mi pozostało do dziś. Miodem też nie mogę się zachwycać, po prostu mój organizm go nie toleruje... wszelkie słodkości, które kocham, to owoce i czasem przesadzam w ich spożyciu. Faktem jest, że we włoskich barach widzę sporo cukru trzcinowego, ciemnego... i za niego nie pobiera się opłaty. W związku z tym powstała nawet anegdotka; klient pyta ile płaci za cukier? Barman odpowiada, że ten jest za darmo, więc klient wykorzystuje okazję i prosi o 1 kg.

W drodze... pisze...

PS. Zapraszam do siebie na małą niespodziankę :)

blogniedzielny pisze...

CREATIVE ASIK
dziekuje jeszcze raz

JOLANNA
widac czuja pismo nosem ;)

AGNIESZKA MD
dziekuje :), slodycze tez lubie

KONKATA
pewnie tak hahha

GRAZYNA
a ja bym tak naprawde pojadla prawdziwych owocow takich z ogrodu ,pyszne dojrzale pozeczki,agrest nawet jablka za ktorymi nieprzepadam,chociaz za duzo surowego jest nie moge ;)jesli chodzi o cukier to za darmo nie ma nic nawet ten za darmo w kawiarniach kosztuje ;)ale rozumiem kawal ;) ;)

W DRODZE..
dziekuje :) :)

Bożena pisze...

Oj ale temat słodziutki,no cóż? Ja lubię słodkości,pod każdą postacią ale w umiarze, bo wiem że nadmiar szkodzi.Tak jak wszystko co za dużo to nie zdrowo.Herbaty pije gorzkie,ale kawę muszę mieć słodka.Ciasta jem jak mam ochotę, tak że wszystko jeżeli jest proporcjonalnie spożywane to wychodzi na zdrowie.Tak samo ze solą,ale na ogół nie solę bo jest, tyle aromatycznych przypraw że soli nie trzeba..Przy okazji dziękuje za miły komentarz..Polecam się na przyszłość.Pozdrawiam

Di pisze...

wpadnij do mnie po bratka :)

Marcelina pisze...

a czym posolisz sól kiedy straci smak?
http://myslibezwizy.blog.onet.pl/

Marcelina pisze...

Ja obecnie przyjęłam taktykę postępowania według głosu rozumu, a dopełniać czynów sercem.
Poważne decyzje zazwyczaj są ryzykowne,ale bez ryzyka nie ma nas. No i życie jakby ciekawsze z ryzykiem.
Dodam sobie do linków, mogę?

blogniedzielny pisze...

BOZENA
no to odwrtnie jak ja bo ja kawe musze miec nieslodzona :)sol tez lubie, ale masz race ze wszystko juz przyprawione i wlasnie to mnie smuci , bo wydaje mi sie ze truja nas wiecej przez to jak potrzeba :) /

MARCELINA
stracic smak to raczej choroba, ale wydaje mi sie ze chyba wtedy bylibysmy zdrowsi, bez soli i cuktu etc :) dzieki za komentarz :)

Dorota pisze...

Ciekawy 'artykul'. Swoja droga chyba kazdy uzywa cukru w malych lub wiekszych ilosciach, ja uzywam bialego tylko do ciast :) osobiscie wole cukier brazowy :)

pozdrawiam cieplo

Azalia pisze...

Nie zgadzam się z uproszczonym opisem miodu. Miód oprócz cukrów zawiera sporo enzymów, hormonów roślinnych i zwierzęcych oraz substancje antybiotyczne. Poza tym jest cennym naturalnym lekiem przy schorzeniach serca i układu nerwowego. Miód zwiększa siłę skurczu i wydolność serca, obniża ciśnienie krwi, oraz działa przeciw arytmicznie. Rozszerza również naczynia wieńcowe, oraz poprawia krążenie.
Miód jest z powodzeniem stosowany przy arytmii serca. W tym przypadku podaje się ok 100-200g miodu dziennie – oczywiście w kilku mniejszych porcjach.
Systematyczne spożywanie miodu pozwala zmniejszyć miażdżycę, oraz łagodzi dusznicę bolesną.Działa też tonizująco na układ nerwowy,polepsza zasypianie i dodaje energii.
Nigdy nie słodziłam herbaty ani innych napojów. Do kawy używam szczyptę cukru tak na koniec łyżeczki. Słodyczy nie jadam, ciasta okazjonalnie więc miód mogę sobie od czasu do czasu zaserwować. Fotki świetne. Pozdrawiam

blogniedzielny pisze...

AZALIA
hahahaha nie musisz sie zgadzac, ja pisalam tylko o cukrze a nie o wlasciwosciach leczniczych czy tez zdrowotnych,tylko widzisz tych skladnikow zdrowotnych w stosuknu do cukru jest nie wiele,gdzies wyczytalam ze 100g miodu ma wiecej kalori niz 100 g cukru,podobnie jest z czekolada,czekolada gorzka zawiera wiecej cukru niz mleczna choc wydaje sie to maloprawdopodobne,moze napisze na ten temat kiedys ;)

Jakub Ruszniak pisze...

Faktycznie, przy zielonej herbacie obecność cukru przestaje mieć znaczenie. Ja lubię trochę posłodzić herbatę, ale nie byłbym w stanie wypić herbaty z mlekiem (a tak tu u mnie wszyscy nauczeni są pić...). Pozdrawiam serdecznie!

Lietdeco pisze...

Cudne zdjęcia, ciekawy temat...
Nie słodzę a ni herbaty, a ni kawy, ale do kawy zawsze coś słodkiego przegryzę...
Pozdrawiam serdecznie!

Anonymous pisze...

Mam wrazenie,ze ostatnio zrobilas sie ...zgryzliwa,a moze wczesniej nie zwrocilam uwagi?Az nie mam ochoty wchodzic.I tez jestem zdania,ze miod jest zdrowy,co mnie obchodza kalorie?Jesli Ci o nie chodzi,to uzywaj slodzika.I nie wysmiewaj sie z ludzi,ktorzy maja odmienne zdanie.Iwona

blogniedzielny pisze...

ANONIMOWY-IWONA
hahahhahhha moze zawsze bylam,skoro nie chce ci sie wchodzic to po co wchodzisz i jeszcze dodatku piszesz komentarz,poza komentarzem dobrze byloby jeszcze zrozumiec o czym pisze hahahaha no jesli czujesz sie wysmiana to masz niezly problem :)

Kasia pisze...

Boskie zdjęcia.